Jeszcze kilkadziesiąt lat temu znajdowała się w niemal każdej polskiej spiżarni i na każdym wiejskim stole. Była symbolem dostatku, siły oraz podstawowym źródłem energii dla ludzi pracujących w pocie czoła. Dziś kojarzy się wielu osobom głównie z przeżytkiem, kaloryczną bombą i produktem, którego należy unikać za wszelką cenę. Czy słusznie skreśliliśmy słoninę z jadłospisu?