100 euro na osobę w Austrii, 1000 koron na dorosłego w Szwecji, 70 euro na dorosłego w Holandii. Kolejne europejskie banki centralne i instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo płatności mówią mieszkańcom wprost: część pieniędzy warto mieć w domu w fizycznej gotówce. Nie chodzi o opróżnianie rachunków ani przenoszenie oszczędności do koperty. Chodzi o stosunkowo niewielką kwotę pozwalającą kupić żywność, wodę, leki czy paliwo, kiedy karta, telefon, BLIK, bankomat i bankowość internetowa nagle przestaną działać. To, iż blackout czy awaria jest możliwa już wiemy, bo już się wydarzyły.
Cztery banknoty 200 zł na czarnym tle. | Fot. Warszawa w Pigułce.Nie jest to przygotowanie na abstrakcyjny scenariusz. 28 kwietnia 2025 roku niemal cały Półwysep Iberyjski pogrążył się w blackoucie, który dotknął ponad 50 mln ludzi. Europejski Bank Centralny przeanalizował później dane z tego dnia. W regionach objętych awarią wartość płatności kartami w sklepach spadła o około 41-42 proc., a handel internetowy w Hiszpanii o około 54 proc. Choć sklepy i większość usług działało, wymagały gotówki. Terminale, bankomaty, portfele mobilne i systemy przelewów przestawały działać, podczas gdy banknot znajdujący się już w portfelu przez cały czas nie potrzebował ani prądu, ani sieci komórkowej.
Banki centralne nie mówią już tylko „warto mieć trochę gotówki”. Padają konkretne kwoty
Jeszcze kilka lat temu zalecenie trzymania pieniędzy w domu mogło brzmieć jak rada z czasów, gdy wynagrodzenie odbierało się w kasie zakładu pracy. Dzisiaj dokładnie takie rekomendacje wydają instytucje odpowiadające za jedne z najbardziej rozwiniętych cyfrowo systemów płatniczych na świecie. Szwedzki Riksbank od marca 2026 roku rekomenduje około 1000 koron gotówki na każdego dorosłego. Kwota ma w przybliżeniu wystarczyć na tydzień najważniejszych zakupów. Szwedzi mają dodatkowo posiadać fizyczne karty, znać do nich PIN-y i – w miarę możliwości – korzystać z kart należących do różnych sieci.
Holenderski bank centralny DNB wspólnie z bankami, organizacjami konsumenckimi, handlem i ministerstwem finansów wyliczył jeszcze dokładniejszy awaryjny portfel: 70 euro na osobę dorosłą i 30 euro na dziecko. Pieniądze mają pokryć podstawowe wydatki podczas 72 godzin niedostępności płatności elektronicznych. Holendrzy sprawdzili później, czy ludzie rzeczywiście zastosowali się do rekomendacji. W lutym 2026 roku 71 proc. ankietowanych znało zalecenie, a 58 proc. deklarowało, iż ma już w domu rekomendowaną kwotę.
| Austria | Oesterreichische Nationalbank | do około 100 euro na członka rodziny, małe nominały | awaria płatności elektronicznych |
| Holandia | De Nederlandsche Bank i NFPS | 70 euro na dorosłego, 30 euro na dziecko | 72 godziny |
| Szwecja | Sveriges Riksbank | około 1000 SEK na dorosłego | około tygodnia podstawowych zakupów |
| Dania | Danmarks Nationalbank | około 250 DKK na osobę | co najmniej 3 dni |
| Finlandia | Bank Finlandii | kwota na podstawowe zakupy przez kilka dni | około 72 godzin |
| Norwegia | Norges Bank | bez sztywnej kwoty, gotówka w małych nominałach | zależnie od domowych zapasów i potrzeb |
| Łotwa | Latvijas Banka | kwota pozwalająca pokryć podstawowe potrzeby gospodarstwa | około tygodnia |
| Szwajcaria | federalne służby zaopatrzenia kryzysowego | gotówka w małych nominałach na zakupy i ewentualnie paliwo | około tygodnia |
| Polska | MSWiA, MON i RCB | brak wskazanej kwoty, „gotówka w różnych nominałach” | zapasy domowe minimum na 3 dni |
Austria: 100 euro na każdego domownika. Bank centralny mówi nawet, jakie banknoty przygotować
Austriacki bank centralny należy do instytucji, które sformułowały zalecenie najbardziej dosłownie. OeNB rekomenduje przechowywanie w bezpiecznym miejscu w domu do około 100 euro na każdego członka gospodarstwa domowego. Bank sugeruje niewielkie nominały – przede wszystkim banknoty 5, 10 i 20 euro. Alternatywną zasadą jest przygotowanie kwoty odpowiadającej mniej więcej dwukrotności tygodniowego budżetu na zakupy spożywcze.
Powód jest prosty. Podczas poważnej awarii nie wystarczy mieć 500 euro w jednym banknocie. Sklep może nie mieć możliwości wydania reszty, a system kasowy może funkcjonować w ograniczonym zakresie. Bank centralny prowadzi choćby kampanię poświęconą gotówce na sytuacje nadzwyczajne. Austriacy łączą ją z przygotowaniem na blackout i duże cyberataki, a gotówka ma być tylko jednym z elementów rezerwy obok wody, żywności, radia i oświetlenia awaryjnego.
Szwecja właśnie zwiększyła nacisk na gotówkę. 1000 koron na każdego dorosłego
Jeszcze ciekawsza jest Szwecja, bo należy do najbardziej bezgotówkowych społeczeństw Europy. W marcu 2026 roku Riksbank wydał nowe zalecenia dotyczące odporności płatniczej gospodarstw domowych. Każdy dorosły powinien mieć w domu około 1000 koron w gotówce. Według banku jest to punkt odniesienia pozwalający sfinansować mniej więcej tydzień podstawowych wydatków.
Szwedzki bank centralny wprost łączy zmianę ze stopniem cyfryzacji kraju i sytuacją międzynarodową. Rekomendacja nie kończy się na banknotach. Mieszkaniec powinien mieć przynajmniej 2 sposoby płacenia, fizyczną kartę zamiast polegania wyłącznie na telefonie i dostęp do kodu PIN. Bank zwraca uwagę, iż jedna awaria nie powinna jednocześnie odcinać gospodarstwa domowego od wszystkich możliwości zapłaty.
Dania: 250 koron na osobę. Gotówkę trzeba wypłacić zanim nastąpi awaria
Danmarks Nationalbank również podaje konkretną kwotę. Punktem odniesienia jest 250 koron duńskich na każdego członka gospodarstwa. Według banku powinno to wystarczyć większości rodzin na co najmniej 3 dni podstawowych wydatków. Duńczycy rekomendują przede wszystkim monety i mniejsze banknoty.
W zaleceniu znajduje się zdanie, które dobrze pokazuje sens całego przygotowania: gotówkę trzeba zdobyć zanim znajdziemy się w sytuacji, w której karta już nie działa. o ile doszło do blackoutu, awarii telekomunikacji lub większego cyberataku, wypłata pieniędzy z bankomatu może być już utrudniona albo niemożliwa. Rezerwa ma więc powstać w normalnych czasach i po prostu czekać.
Norwegia nie podaje kwoty. Ludzie i tak trzymają tysiące koron na kryzys
Norges Bank stosuje inną metodę. Nie ustala jednej kwoty dla wszystkich mieszkańca, ponieważ potrzeby gospodarstw są bardzo różne. Zaleca jednak posiadanie gotówki w różnych, najlepiej małych nominałach i zwraca uwagę, iż jej ilość powinna zależeć od zgromadzonych zapasów oraz tego, co rodzina musiałaby kupić w czasie awarii.
Dane norweskiego banku centralnego pokazują, iż część społeczeństwa poszła znacznie dalej. W badaniu opublikowanym w 2026 roku 42 proc. mieszkańców deklarowało posiadanie specjalnej rezerwy gotówki na sytuacje awaryjne. Wśród osób posiadających taką rezerwę mediana wynosiła 2000 koron, a średnia przekraczała 4000 koron. Aż 84 proc. ankietowanych uważało za ważne posiadanie gotówki jako alternatywy na wypadek awarii płatności elektronicznych.
Łotwa przygotowała awaryjne bankomaty. Dwie trzecie mieszkańców ma już zapas pieniędzy
Łotewski bank centralny nie tylko zaleca trzymanie gotówki odpowiadającej podstawowym wydatkom gospodarstwa przez około tydzień. Kraj stworzył również sieć tak zwanych krytycznych bankomatów, których zasilanie i połączenia mają być dodatkowo zabezpieczane na wypadek kryzysu. To próba rozwiązania problemu, który ujawnił się podczas rzeczywistych blackoutów: gotówka działa bez prądu, ale nie pomoże, o ile wszystkie pieniądze znajdują się na rachunku, a bankomat właśnie zgasł.
Latvijas Banka podał w 2026 roku, iż 66 proc. mieszkańców stosuje się już do zalecenia dotyczącego awaryjnej gotówki na tydzień. Jednocześnie tylko niewielka część obywateli wiedziała o istnieniu specjalnie zabezpieczonej sieci bankomatów. Bank tłumaczy rekomendacje nie tylko ryzykiem wojskowym, ale również katastrofami naturalnymi, awariami technicznymi i innymi kryzysami.
Finlandia: kilka dni bez karty. Bank centralny radzi przygotować się zanim system przestanie odpowiadać
Bank Finlandii nie podaje jednej uniwersalnej kwoty. Rekomenduje natomiast, aby każdy zastanowił się, ile pieniędzy potrzebuje na kilka dni podstawowych zakupów bez karty, i taką niewielką ilość gotówki posiadał w domu. Rekomendacja jest powiązana z fińską zasadą przygotowania gospodarstw domowych na minimum 72 godziny samodzielnego funkcjonowania.
Fińskie instrukcje opisują również to, co może nastąpić podczas długiej przerwy w dostawie energii. Płatności kartą mogą przestać działać bardzo szybko, podobnie jak bankomaty. Władze zalecają więc nie tylko gotówkę, ale również konta lub karty w różnych bankach i alternatywne sposoby elektronicznego uwierzytelnienia.
Szwajcaria też zaleca gotówkę, ale nie jest to rekomendacja samego SNB
W przypadku Szwajcarskiego Banku Narodowego trzeba postawić ważne zastrzeżenie. SNB bada sposób używania i przechowywania gotówki, ale nie znaleźliśmy aktualnej rekomendacji banku centralnego mówiącej mieszkańcom: „trzymajcie dokładnie X franków na osobę”. Taką rekomendację wydają natomiast szwajcarskie federalne służby odpowiedzialne za zaopatrzenie kraju w czasie kryzysu.
I jest ona dosyć konkretna. Domowy zapas ma obejmować gotówkę w małych banknotach i monetach wystarczającą mniej więcej na tygodniowe zakupy, a ewentualnie również pełny bak paliwa. Szwajcarskie władze wprost uzasadniają to tym, iż podczas awarii prądu lub internetu mogą nie działać bankomaty, karty i aplikacje płatnicze.
Sam SNB pokazuje przy tym, iż takie zachowanie jest już powszechne. W badaniu z 2025 roku 69 proc. respondentów deklarowało trzymanie gotówki w domu albo skrytce bankowej. Około jedna trzecia badanych posiadających taką rezerwę wskazywała, iż nie jest ona przeznaczona do zwykłych codziennych wydatków, ale między innymi na nieprzewidziane zdarzenia, problemy techniczne lub kryzys polityczny i gospodarczy.
EBC przeanalizował prawdziwy blackout. Płatności kartą runęły o ponad 40 proc.
Najmocniejszym argumentem nie są jednak poradniki, ale to, co wydarzyło się naprawdę. 28 kwietnia 2025 roku awaria sieci elektroenergetycznej objęła Hiszpanię i Portugalię. Ponad 50 mln ludzi znalazło się na obszarze niemal całkowitego blackoutu. W części regionów przywrócenie energii zajęło około 22 godzin.
Europejski Bank Centralny później dokładnie przeanalizował zachowanie systemu płatniczego. W objętych awarią regionach fizyczne płatności kartą spadły o około 41-42 proc. w stosunku do normalnego poziomu lub obszarów nieobjętych awarią. Handel internetowy w całej Hiszpanii uległ zmniejszeniu tego dnia o około 54 proc., a EBC szacował spadek całkowitej konsumpcji o około 34 proc.
Nie działały terminale, część bankomatów, płatności mobilne i systemy przekazywania pieniędzy. Osoba mająca 500 euro na rachunku mogła więc przez pewien czas mieć mniejsze możliwości dokonania zakupu niż człowiek posiadający 20 euro w kieszeni. EBC opisuje gotówkę w takich sytuacjach jako element odporności systemu – rodzaj zapasowego koła, które nie jest na co dzień najwygodniejszym sposobem jazdy, ale staje się niezwykle ważne po awarii podstawowego systemu.
Po rozpoczęciu wojny ludzie w naszej części Europy natychmiast ruszyli po banknoty
Europejski Bank Centralny przeanalizował również zachowanie ludzi po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny Rosji przeciwko Ukrainie w lutym 2022 roku. Największy wzrost zainteresowania gotówką pojawił się właśnie w państwach znajdujących się najbliżej konfliktu. EBC uwzględnił między innymi Litwę, Łotwę, Estonię, Słowację i Finlandię.
W pierwszym miesiącu wojny średnia dzienna emisja netto banknotów w tej grupie była według modelu EBC około 36 proc. wyższa, niż można byłoby oczekiwać bez wybuchu konfliktu. Jednego dnia pod koniec lutego dodatkowy odpływ banknotów dochodził do 80 mln euro, a skumulowany efekt przekroczył 211 mln euro. Jedną z przyczyn była obawa o cyberataki i stabilność infrastruktury cyfrowej.
To właśnie doświadczenia wojny, pandemii, kryzysów finansowych i blackoutu skłoniły EBC do sformułowania szerszego wniosku: fizyczna gotówka jest elementem krajowego przygotowania kryzysowego. Bank przywołuje już obowiązujące rekomendacje Holandii, Austrii i Finlandii oraz podkreśla potrzebę utrzymywania odpornego systemu dystrybucji banknotów.
A co z Polską? Konkretnej kwoty nie ma, ale gotówka znalazła się na oficjalnej liście
W Polsce nie ma w tej chwili odpowiednika holenderskiego „70 euro na dorosłego” albo szwedzkich „1000 koron”. Narodowy Bank Polski nie opublikował analogicznej uniwersalnej kwoty dla gospodarstwa domowego. Jest za to oficjalne zalecenie państwa dotyczące samego posiadania fizycznych pieniędzy.
Przygotowany przez MSWiA, MON i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa Poradnik Bezpieczeństwa nakazuje myśleć o domowych zapasach pozwalających funkcjonować przez minimum 3 dni. Obok 3 litrów wody na osobę dziennie, jedzenia, leków, radia, latarki, powerbanku i środków higienicznych pojawia się dokładnie pozycja: gotówka w różnych nominałach.
Nie ma podanej liczby, ponieważ 3-dniowe potrzeby gospodarstw potrafią diametralnie się różnić. Osoba mieszkająca sama w centrum Warszawy może potrzebować zupełnie innej rezerwy niż 5-osobowa rodzina posiadająca samochód, zwierzęta i regularnie kupująca leki. Logika jest jednak identyczna jak w Holandii czy Danii – chodzi o zdolność zapłacenia za podstawowe rzeczy wtedy, gdy cyfrowe pieniądze chwilowo staną się niedostępne.
Ile oznaczałoby to dla rodziny? Różnice między krajami są ogromne
| 2 dorosłych + 2 dzieci w Holandii | 70 euro na dorosłego + 30 euro na dziecko | 200 euro |
| 4-osobowa rodzina w Austrii | do około 100 euro na osobę | do około 400 euro |
| 4-osobowa rodzina w Danii | 250 DKK na osobę | około 1000 DKK |
| 2 dorosłych w Szwecji | 1000 SEK na dorosłego | około 2000 SEK |
| Polska | brak ustalonej kwoty | tyle, by pokryć podstawowe potrzeby przez kilka dni |
Widać więc wyraźnie, iż nikt nie sugeruje trzymania całych oszczędności w szafie. Mówimy o pieniądzach na codzienne wydatki podczas pierwszych 72 godzin albo około tygodnia. Właśnie wtedy infrastruktura może być jeszcze naprawiana, a państwo i firmy próbują przywrócić zasilanie, telekomunikację, płatności i dostawy.
Bankomat nie jest rozwiązaniem awaryjnym, o ile awaria już się zaczęła
To pozornie oczywisty szczegół, o którym podczas kryzysu może być za późno myśleć. Bankomat również potrzebuje zasilania, połączenia telekomunikacyjnego i dostępu do infrastruktury banku. o ile przestanie działać prąd albo komunikacja, nie wystarczy podejść do najbliższego urządzenia i wypłacić pieniędzy. Właśnie to było widoczne podczas blackoutu w Hiszpanii.
Jeszcze zanim prąd zniknąłby całkowicie, problemem może stać się zachowanie ludzi. jeżeli tysiące osób jednocześnie postanowią wypłacać pieniądze, część bankomatów może zostać opróżniona znacznie szybciej niż podczas normalnego dnia. Łotwa dlatego tworzy specjalną sieć urządzeń przygotowanych do działania kryzysowego. Finlandia również pracowała nad rozwiązaniami mającymi umożliwić dostęp do gotówki podczas poważnych zakłóceń.
Nie trzymaj całego zapasu w banknotach 200 i 500 zł
Jeżeli rezerwa ma rzeczywiście służyć do awaryjnych zakupów, znaczenie ma również struktura nominałów. Ten element powtarza się niemal we wszystkich zagranicznych rekomendacjach. Austriacy wymieniają wprost banknoty 5, 10 i 20 euro. Holendrzy radzą posiadać mieszaninę banknotów i monet. Dania, Norwegia i Łotwa również podkreślają małe nominały.
Powód można łatwo wyobrazić sobie na przykładzie sklepu działającego bez normalnej infrastruktury. o ile butelki wody i pieczywo kosztują 37 zł, banknot 200 zł będzie znacznie mniej użyteczny niż 2 banknoty po 20 zł. Przy zwiększonym wykorzystaniu gotówki kasa bardzo gwałtownie traci drobne potrzebne do wydawania reszty. Awaryjny portfel powinien służyć do płacenia, a nie wyłącznie do przechowywania wartości.
Bez prądu sklep również może się zamknąć
Trzeba też powiedzieć jasno, czego banknot nie rozwiąże. Wielogodzinny blackout może wyłączyć oświetlenie, chłodnie, elektroniczne kasy fiskalne, drzwi, magazyny i systemy logistyczne. Część sklepów po prostu zostanie zamknięta. Stacja paliw bez agregatu może nie uruchomić dystrybutora choćby wtedy, gdy klient ma kieszeń pełną banknotów. Gotówka zwiększa możliwości, ale nie gwarantuje dostępności towarów i usług.
Dlatego banki centralne traktują ją jako jeden z kilku równoległych sposobów zabezpieczenia. Riksbank zaleca różne sieci kart, Danmarks Nationalbank co najmniej 2 fizyczne karty, Norwegowie różne karty i konta, a Finlandia dodatkowe sposoby uwierzytelniania. Rezerwa gotówkowa działa wtedy jak kolejna warstwa bezpieczeństwa, a nie zamiennik całego systemu bankowego.
Co zrobić w Polsce? Nie wypłacaj oszczędności, przygotuj awaryjny portfel
- Nie chodzi o wypłatę pieniędzy z lokat, rachunków oszczędnościowych czy kont emerytalnych. Zalecenia banków centralnych dotyczą niewielkiego bufora przeznaczonego na podstawowe zakupy. Trzymanie dużych pieniędzy w domu wiąże się z ryzykiem kradzieży, pożaru i zwyczajnie pozbawia część oszczędności ochrony oraz funkcjonalności systemu bankowego.
- Policz wydatki na 3 dni. Woda, podstawowe jedzenie, leki, transport, karma dla zwierząt i kilka nieprzewidzianych zakupów dają znacznie lepszą odpowiedź niż kopiowanie 1:1 kwoty z Holandii. Rządowy poradnik mówi właśnie o minimum 3 dniach samodzielnego funkcjonowania gospodarstwa, więc jest to rozsądny pierwszy punkt odniesienia.
- Rozbij kwotę na małe nominały. Kilka banknotów 10-, 20- i 50-złotowych będzie w sytuacji awaryjnej praktyczniejsze niż ta sama suma złożona z 200- i 500-złotówek. Monety również mogą się przydać. Rezerwę należy przechowywać w bezpiecznym miejscu i nie trzeba przygotowywać całej kwoty jednego dnia – Holendrzy sugerują choćby stopniowe odkładanie reszty z codziennych zakupów.
- Nie polegaj tylko na telefonie. o ile wszystkie karty znajdują się wyłącznie w Apple Pay lub Google Pay, rozładowany telefon staje się pojedynczym punktem awarii. Fizyczna karta i znajomość PIN-u zwiększają szansę dokonania płatności także w sytuacji, gdy część cyfrowego ekosystemu przestanie działać.
- Najważniejsze jest przygotowanie zanim wydarzy się awaria. W kwietniu 2025 roku ponad 50 mln mieszkańców Hiszpanii i Portugalii nie dostało kilkudniowego ostrzeżenia, iż za chwilę mogą przestać działać terminale, bankomaty i telekomunikacja. Blackout po prostu się rozpoczął. I właśnie dlatego coraz więcej europejskich banków centralnych dochodzi do tego samego wniosku: nowoczesny system płatniczy powinien mieć analogową rezerwę, a niewielka koperta z banknotami może być jej ostatnim elementem znajdującym się bezpośrednio w rękach mieszkańca.


![Mam nadzieję, iż dorośnie, wyjdzie za mąż, ułoży sobie życie i zaopiekuje się rodzicami. [I hope] zakłada się…](https://migranciwpolsce.pl/wp-content/uploads/2026/09/795538814_1072757098692558_5386247781119774940_n.png)











