Co ty sobie wyobrażasz, Julita? Rozbrzmiał głos teściowej, kiedy wtargnęła na środek warzywnych grządek, niczym generał podczas inspekcji. Czegoś takiego jeszcze w tym domu nie widziałam! U mnie siedmioro dzieci było i ani jednego chwastu na polu! Jej krzyk wywabił sąsiadów na podwórze. Przywarli do płotu jak stado gawronów i już zaczęli szeptać między sobą, […]