Jak giganci spożywczy blokują konkurencję

bejsment.com 2 godzin temu

Śledztwo CBC Marketplace pokazuje, iż największe kanadyjskie sieci spożywcze – m.in. Loblaws, Sobeys i Metro – wykorzystują zapisy dotyczące własności nieruchomości, by ograniczać konkurencję. Chodzi o tzw. klauzule wyłączności lub ograniczające, które regulują, jakie inne sklepy mogą działać w pobliżu i co wolno im sprzedawać. Warunki te są elementem umów z deweloperami i mają zachęcać sieci do otwierania placówek.

Choć podobne klauzule funkcjonują w wielu branżach, ich stosowanie w handlu żywnością budzi sprzeciw ekspertów. Ekonomista Jim Stanford podkreśla, iż duże sieci nie podlegają takiej samej presji konkurencyjnej jak mniejsze firmy. Marketplace dotarł do dokumentów dotyczących dziesiątek nieruchomości w całej Kanadzie, ujawniając różnorodne i często ukryte zapisy ograniczające konkurencję.

Niektóre umowy przewidują, iż sieci nie mogą „bezpodstawnie” blokować konkurencji, inne dają im pełną swobodę. Przykładowo Sobeys w Winnipeg może arbitralnie decydować, czy w sąsiedztwie wolno sprzedawać żywność. Z kolei zapisy dotyczące Metro w Waterloo ograniczają asortyment pobliskiej apteki i zakazują otwierania restauracji w określonym promieniu.

Sieci odpierają zarzuty. Metro i Sobeys twierdzą, iż nie blokują konkurencji, a Loblaws przyznaje, iż klauzule ją ograniczają, ale nie chce z nich rezygnować jednostronnie. Zdaniem Stanforda takie rozwiązania są korzystne dla deweloperów i sieci, ale koszt ponoszą konsumenci.

W mniejszych miejscowościach skutki są szczególnie odczuwalne. W Picton w Ontario lokalne umowy zakazują sąsiednim sklepom sprzedaży świeżej żywności, co – zdaniem mieszkańców – sprzyja wysokim cenom. Podobne zapisy zabraniają sklepom „za dolara” sprzedawania świeżych produktów czy stosowania promocji na znane marki.

Problem narasta, bo ceny żywności od pandemii rosną szybciej niż inflacja, a rynek jest silnie skoncentrowany – trzy największe grupy kontrolują blisko 60 proc. sprzedaży. Choć prezesi sieci w parlamencie zapewniali o niskich marżach, w komunikatach dla inwestorów chwalili się rekordowymi zyskami.

Biuro ds. Konkurencji prowadzi dochodzenia w sprawie stosowania klauzul wyłączności przez Sobeys i Loblaws. W Manitobie wprowadzono już prawo wymagające rejestracji takich zapisów – część z nich uznano za nieważne. Premier prowincji zapowiada ich dalszy przegląd i możliwe zniesienie.

Rząd federalny deklaruje monitorowanie rynku, a konsumenci apelują o zdecydowaną interwencję. Jak podkreślają, dostęp do podstawowej żywności nie powinien zależeć od interesów wielkich korporacji.

Idź do oryginalnego materiału