Mer Kijowa wzywa do gromadzenia zapasów. „Sytuacja jest niezwykle trudna”

rdc.pl 2 godzin temu

Mer Kijowa Witalij Kliczko zaapelował dziś o opuszczenie stolicy Ukrainy przez mieszkańców, którzy mogą to uczynić. Pozostałe osoby wezwał do zgromadzenia zapasów żywności, wody i lekarstw. Ostrzegł, iż –w związku ze srogą zimą i rosyjskimi ostrzałami – sytuacja jest trudna i może się jeszcze pogorszyć.

Zwracam się do mieszkańców i mówię szczerze: sytuacja jest niezwykle trudna i może to nie być jeszcze najtrudniejszy moment. Zróbcie zapasy żywności, wody, niezbędnych lekarstw. Ci, którzy mają możliwość wyjazdu poza miasto, gdzie są alternatywne źródła energii i ciepła, niech nie odrzucają tej możliwości” – napisał Kliczko w komunikatorze Telegram.

Kryzys energetyczny w Ukrainie

Według mera Kijowa, w związku z bardzo trudną sytuacją w sektorze energetycznym i świadomością, iż wojska rosyjskie najprawdopodobniej będą kontynuować ataki na infrastrukturę krytyczną miasta i kraju, stolica przygotowuje się do reagowania na różne scenariusze rozwoju wydarzeń. Kliczko powiadomił, iż Kijów wyznaczył w każdej dzielnicy miasta ogrzewane miejsca, gdzie, w razie potrzeby, wiele osób będzie mogło schronić się i przenocować.

W tych punktach zostaną zorganizowane miejsca noclegowe, wyposażone w urządzenia grzewcze (mobilne kotłownie). (Będą tam też) wyżywienie i środki higieniczne” – dodał mer. Kliczko wezwał pracodawców do zorganizowania elastycznych harmonogramów pracy i, w miarę możliwości, przeniesienia pracowników do pracy zdalnej. Podkreślił też, iż wszystkie służby miejskie, w tym służby komunalne, a także szpitale i placówki socjalne pracują przez całą dobę. Według najświeższych (23 stycznia) informacji bez dostaw ciepła pozostaje jeszcze prawie dwa tysiące wielopiętrowych budynków mieszkalnych w stolicy.

Idź do oryginalnego materiału