Jest taki dzień w roku, w którym nikt nie liczy kalorii — za to wszyscy liczą pączki. Tłusty czwartek. To właśnie wtedy w naszych domach słychać jedno pytanie: "Który to już?", zadane raczej z dumą niż z niepokojem. Bo przecież pączek to nie grzech. To tradycja. A z tradycją się nie dyskutuje — tradycję się nadgryza.