Dlaczego brukselka dziś smakuje inaczej? "Myślałam, iż 'smak mi dojrzał'"

kobieta.gazeta.pl 3 godzin temu
Brukselka wielu osobom kojarzy się z gorzkim, nomen omen, wspomnieniem z dzieciństwa. Okazuje się, iż współczesne warzywo wcale nie smakuje tak jak kiedyś. Dlaczego? Nie chodzi tu tylko o zmieniające się gusta.
Prawdopodobnie każdy ma coś, czego nie cierpiał w dzieciństwie i na co do dziś reaguje co najmniej wzdrygnięciem. Dla jednych lista takich znienawidzonych smaków jest długa, dla innych krótka, ale często powtarzają się na niej pewne "koszmary". Przykładem może być brukselka, która często pojawia się wśród kulinarnych antyperełek. Wiele osób doskonale pamięta jej przykry smak z dzieciństwa. Okazuje się jednak, iż dziś może pozytywnie zaskoczyć. I niekoniecznie chodzi tu o zmianę preferencji albo przyzwyczajenie.

REKLAMA







Zobacz wideo Czy w supermarkecie można kupować warzywa? Ekspert zwrócił uwagę na coś innego. "Mrożone są bezpieczne"



Dlaczego brukselka ma teraz inny smak? Wszystko dzięki technologii
Wytłumaczył to Konrad Skotnicki, w sieci znany jako doktor_z_tiktoka. - Brukselka, którą teraz jesz, jest zupełnie inna od tej, którą jadła twoja babcia - zaznacza w nagraniu. Można odnieść wrażenie, iż "smakuje zupełnie inaczej". - To efekt jednej z najbardziej fascynujących operacji w historii nowoczesnego rolnictwa - dodaje.
- Warzywo, które trafia na twój talerz dzisiaj, jest genetycznie zupełnie odmienne od tego, które dominowało na stołach jeszcze 30 lat temu - wyjaśnia Konrad Skotnicki. "Kapusta warzywna brukselska" nie występuje w naturze, jest zmodyfikowaną przez człowieka odmianą kapusty warzywnej. Dotyczy to zresztą wielu warzyw, nie tylko brukselki, i wciąż jest udoskonalane.






W latach 90. holenderscy badacze zidentyfikowali związki chemiczne odpowiedzialne za gorzki smak brukselki. Winne okazały się glukozynolany, synigryna i progoitryna, występujące w warzywach krzyżowych. Co istotne, ich wyeliminowanie nie wpłynęłoby negatywnie na wartości odżywcze warzywa, decyzja była więc prosta.
- Proces jest żmudny, opracowanie nowej odmiany zajmuje od 6 do 8 lat, jednak już w 1994 roku na rynek wprowadzono pierwszą udaną komercyjnie odmianę - wyjaśnił. Dzięki temu większość dzisiejszych upraw ma śladowe ilości związków odpowiedzialnych za nieprzyjemne wrażenia smakowe, ale "era smacznej brukselki" nie gwarantuje, iż warzywo to będzie smakować każdemu. Szczególnie iż rozgotowanie choćby nowej odmiany przez cały czas sprawia, iż staje się gorzka.



Na 100 proc. jadałam brukselkę w latach 80-tych, choćby z własnego ogródka. Zawsze ją lubiłam i nie zauważyłam tej zmiany.
Ja myślałam, iż 'smak mi dojrzał'. Teraz faktycznie jest delikatna w smaku, ale chyba nigdy nie przestanę spodziewać się goryczy.
A ja myślałam, iż dorosłam i zaczęła mi smakować brukselka
- zwracali uwagę komentujący.


Czy smak zmienia się z wiekiem? To dlatego niektórzy nie lubią brukselki
Liczba kubków smakowych maleje z wiekiem, co ma związek z cyklem życia komórek receptorów. Jedne ulegają wymianie, inne zamierają. Z tego powodu oraz w związku ze słabnącym węchem i zmniejszoną produkcją śliny z czasem odczuwamy smak inaczej. Ewolucja smaku jest jednak procesem długofalowym, a wpływ mają też geny, zmiany hormonalne i ewoluujące z czasem preferencje.
Co ciekawe, niechęć do warzyw kapustnych, w tym również kalafiora i brokułów, jak na łamach "Journal of Agricultural and Food Chemistry" kilka lat temu zauważyli australijscy naukowcy, może wynikać z genów. A konkretnie z połączenia śliny i znajdujących się w tych warzywach związków, które w jamie ustnej u niektórych osób, szczególnie u dzieci, mogą wytwarzać lotne związki siarki.
Idź do oryginalnego materiału