Lektura tego tekstu pozwoli Państwu spojrzeć z nowej perspektywy na przyczyny rekordowego zadłużenia państwa, chronicznego braku funduszy na rozwój lokalny oraz pogarszającej się sytuacji materialnej polskich rodzin.
Większość włodarzy traktuje budowę nowego urzędu gminy, kompleksu boisk, parku, drogi czy chodnika jako inwestycję. W przypadku braku środków sięgają po tzw. „kredyt inwestycyjny”, spłacany następnie z bieżących dochodów budżetowych. Z ekonomicznego punktu widzenia to błąd pojęciowy – w rzeczywistości jest to klasyczny kredyt konsumpcyjny.
Rzeczywisty kredyt inwestycyjny nie obciąża budżetu jednostki, ale finansuje się sam – jest spłacany bezpośrednio z wypracowanych przychodów. Prawidłowo zaplanowany instrument tego typu wystarczy zaciągnąć raz w życiu, aby wygenerowane nadwyżki trwale pokryły przyszłe potrzeby rozwojowe i konsumpcyjne.
Tę samą logikę należy odnieść do obligacji samorządowych. Zamiast papierów dłużnych obciążających budżet ogólny, samorządy powinny emitować obligacje przychodowe. Przykładowo: powołanie samorządowego zakładu produkcji wody mineralnej generuje stały strumień zysków. Przychody ze sprzedaży pokrywają koszty bieżącej modernizacji zakładu oraz zasilają zadania komunalne. Dopóki źródło wody funkcjonuje, dopływ kapitału pozostaje nieprzerwany.
W tradycyjnym modelu – np. przy budowie drogi na kredyt – środki zostają natychmiast skonsumowane. Przez kolejne lata samorząd ma zablokowane możliwości rozwojowe, dopóki raty obciążają budżet. Po spłacie procedura rusza od nowa, zamykając gminę w błędnym kole zadłużenia.
Moody’s obniżyła rating Polski z A2 do A3 — po raz pierwszy od 24 lat. Agencja wskazuje na wysokie deficyty, rosnący dług publiczny i koszty jego obsługi. Dług rośnie, a rachunki za jego obsługę również.
Zobacz koniecznie :
By odwrócić fatalny stan finansów publicznych i powstrzymać narastające zadłużenie Polski, konieczne jest wdrożenie Programu Inwestycyjnego – Projekt „Wielka Polska” – kompleksowej strategii na rzecz zrównoważonego rozwoju, zdolnej odmienić przyszłość kraju i los wszystkich jego mieszkańców.
Polska liczy około 37–38 mln mieszkańców, a jej terytorium wynosi 311 888 km². Aktualnie funkcjonuje 380 powiatów (średnio ok. 100 000 mieszkańców na jednostkę). Proponowana reforma zakłada uproszczenie struktury terytorialnej: likwidację powiatów, łączenie mniejszych jednostek i powołanie 370 Dużych Gmin:
- Każda Duża Gmina skupiałaby docelowo od 100 000 do 200 000 mieszkańców.
- Średnia powierzchnia nowej jednostki wynosiłaby ok. 843 km² (odpowiednik kwadratu o boku ok. 29 km).
- Choć postulat uproszczenia administracji i likwidacji powiatów pojawiał się w analizach rządowych (MSWiA), dotychczas żadna ekipa nie podjęła się jego wdrożenia.
Strategiczne korzyści w perspektywie 8 lat
Wdrożenie programu inwestycyjnego – Projektu „Wielka Polska” – przyniesie w ciągu 8 lat wymierne rezultaty:
- 3,8 mln nowych miejsc pracy: powstanie od 1 do 2 mln nowoczesnych stanowisk w sektorach innowacyjnych oraz 1,8 mln w budownictwie.
- Zrównoważony rozwój i „strategia błękitnego oceanu”: podział kraju na 370 Dużych Gmin zapewni równomierny podział potencjału gospodarczego na cały kraj. Zastosowana „strategia błękitnego oceanu” sprawi, iż Polska stanie się niekwestionowanym liderem Europy.
- Mobilizacja kapitału społecznego i pospolite ruszenie Polaków: współtworzenie fundamentów pod przebudowę kraju przez 370 Dużych Gmin pozwoli wyzwolić energię, kapitał społeczny i kreatywność obywateli. Dzięki takiemu pospolitemu ruszeniu Polaków powstanie nowa, nowoczesna „Wielka Polska” – wizja silnego państwa, która pobrzmiewa m.in. w wystąpieniach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dr. Karola Nawrockiego.
- Odrodzenie demograficzne i realizacja „Celu Zbiorowego Polaków”: realizacja wspólnego celu narodowego doprowadzi do odwrócenia negatywnych trendów demograficznych, wzrostu wskaźnika urodzeń oraz powrotu rodaków z emigracji. Nastąpi to dzięki zagwarantowaniu obywatelom potrójnego bezpieczeństwa:
- Bezpieczeństwa egzystencjalnego (dostęp do własnego domu, stabilna praca i godna płaca).
- Bezpieczeństwa żywnościowego (opartego na zdrowej, polskiej żywności i wsparciu rodzimej produkcji rolno-przetwórczej).
- Bezpieczeństwa militarnego i obronnego.
- Siła procentu składanego: w bankowości mechanizm ten przynosi po 8 latach – przy rocznej stopie zaledwie 5% – aż 148% skumulowanego zysku. W działalności gospodarczej o wyższej marży i rentowności zwrot z kapitału będzie jeszcze szybszy, bez konieczności wieloletniego wyczekiwania na efekty.
Skala finansowa i potencjał zwrotu
Projekt „Wielka Polska” nie jest zbiorem abstrakcyjnych haseł, ale gotową, głęboko przemyślaną strategią opartą na krajowej myśli inżynierskiej i wieloletnim doświadczeniu. Wymaga on wkładu początkowego na poziomie 15 000 000 zł od każdej z 370 Dużych Gmin.
Zaangażowanie tych środków otworzy drogę do wygenerowania rocznych przychodów rzędu 115,2 bln zł, czyniąc z Polski najsilniejszą gospodarkę Europy:
- Rządowy program SAFE o wartości 183 mld zł stanowi zaledwie ułamek tego potencjału i przy kwocie wypracowanego zysku brzmi jak „drobne na waciki”.
- Dla porównania, dochody budżetu państwa na 2025 r. (ok. 632,6 mld zł, czyli 0,63 bln zł) to wartość niemal 183 razy mniejsza od prognozowanego efektu skali projektu.
Polska i Polacy stoją przed historycznym ultimatum, które nie pozostawia miejsca na wahanie. 370 samorządowych liderów ma obowiązek wykazać się odwagą i sfinansować bilet wstępu do nowej rzeczywistości poprzez emisję obligacji przychodowych w kwocie 15 000 000 zł.
To jedyna droga, by zyskać trwałą wdzięczność mieszkańców i zbudować trwały dobrobyt wspólnot lokalnych. Alternatywą i zaniechaniem działania jest petryfikacja administracyjnej biedy, utrwalenie peryferyjności, uzależnienie od długu oraz cywilizacyjne zapomnienie. Czas na dyskusje i analizy dobiegł końca – nadszedł moment na decyzje.
Edmund Szwed













