Lekarze usunęli kobiecie po czterdziestce guz jajnika o średnicy aż 46 centymetrów. To jeden z największych przypadków w historii placówki.
Lata bez wizyt u ginekologa zakończyły się dramatycznym odkryciemPacjentką była mieszkanka niewielkiej miejscowości w województwie kujawsko-pomorskim, mama dwójki nastolatków. Przez lata nie chodziła do ginekologa – brak gabinetu w pobliżu i brak dolegliwości sprawiły, iż nie odczuwała potrzeby badań.
Brzuch, który stopniowo się powiększał, kobieta tłumaczyła nadwagą. – „Kiedy jednak kilogramów przybywało, mimo aktywności fizycznej, a brzuch wciąż się powiększał, zdecydowałam się na badanie USG” – opowiadała pacjentka.
Badanie natychmiast wykazało ogromny guz, a pacjentka została skierowana do bydgoskiego Centrum Onkologii.
Skuteczna operacja i diagnozaZespół pod kierownictwem dr Michała Makarewicza i dr Pawła Piątkowskiego przeprowadził w sierpniu skomplikowaną operację. Guz okazał się zmianą o tzw. granicznej złośliwości (borderline). Tego rodzaju guzy rozwijają się powoli, choćby przez wiele lat, i najczęściej występują u kobiet przed menopauzą.
– „Pacjentka czuje się dobrze, została już wypisana do domu i nie wymaga leczenia uzupełniającego. Można uznać ją za wyleczoną, choć będzie pod naszą kontrolą przez najbliższe lata” – poinformowali lekarze.
Lekarze apelują: regularne badania mogą uratować życieSpecjaliści podkreślają, iż nie wszystkie pacjentki mają tyle szczęścia. Wiele nowotworów kobiecych rozwija się bezobjawowo i gwałtownie postępuje. – „Przypadek tej pacjentki pokazuje, jak ważne są regularne kontrole ginekologiczne. Zalecamy, by raz w roku zgłaszać się do ginekologa i wykonywać USG przezpochwowe” – zaznaczył dr Makarewicz.
Dr Paweł Piątkowski dodaje: – „Guz jajnika o granicznej złośliwości daje dobre rokowania, ale wiele innych nowotworów kobiecych nie daje żadnych objawów. Tylko regularne badania dają szansę na wczesne wykrycie choroby”.
Wniosek z tej historiiHistoria pacjentki z kujawsko-pomorskiego jest przestrogą dla wszystkich kobiet. Brak objawów nie oznacza, iż nie rozwija się choroba. Regularne wizyty u specjalisty to nie tylko profilaktyka, ale często jedyna szansa na wykrycie zmian na czas.