Nasza pierwsza wizyta u rodziców męża na polskiej wsi – Jak teściowa przyjęła synową pod pachę, poczęstowała chlebem z czosnkiem i przy stole opowiedziała rodzinne anegdotki o dzielnych pechowcach, domowym chłodzie, gorącym piecu i psotach wiejskiego domownika

naszkraj.online 2 godzin temu
Przyjechaliśmy z żoną do wsi mieliśmy poznać jej rodziców. Mama Zuzi wyszła na próg, założyła ręce na biodra jak prawdziwa gospodyni i zawołała: Ojej, Pawleczku! Czemuś nie uprzedził Widzę, iż nie sam przyjechałeś! Paweł objął mnie mocno, przytulił: Poznaj, mamo. Moja żona Justyna. Góra, otulona kolorowym fartuszkiem, rozłożyła szeroko ramiona i podeszła do mnie: No, […]
Idź do oryginalnego materiału