Staram się regularnie uzupełniać zapas ciasta francuskiego w zamrażarce, bo nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać. Wtedy, gdy szwagierka wpada z niezapowiedzianą wizytą, mogę na gwałtownie przygotować smaczne ciasto, a takie ratuje sytuację, gdy wjeżdżają trudniejsze tematy.