Szum drzew, chłód wody, złoty piasek, budki z kurczakami i objazdowe wesołe miasteczka — Mazury od lat należą do najchętniej wybieranych wakacyjnych kierunków w Polsce. Okazuje się jednak, iż aby poczuć klimat Krainy Wielkich Jezior, wcale nie trzeba spędzać połowy dnia w samochodzie i przemierzać setek kilometrów autostradą. Wystarczy sięgnąć po najnowszą książkę Julii M. Maj.