Zimowa aura, gorąca atmosfera (foto)

swidnik.pl 10 godzin temu

Naleśniki kojarzą się zwykle z ciepłą kuchnią i charakterystycznym zapachem unoszącym się w całym domu. Tym razem jednak Stowarzyszenie Sportowe Inspiracje postawiło na zupełnie inną formę ich przygotowania – na świeżym powietrzu. Takiego wydarzenia w mieście jeszcze nie było, a inicjatywa okazała się strzałem w dziesiątkę.

Mimo mroźnej aury, plenerowe świętowanie Dnia Naleśnika przyciągnęło wielu mieszkańców – zarówno fanów aktywności na świeżym powietrzu, jak i miłośników aromatycznych placków. Po krótkim marszu z Placu Konstytucji 3 Maja do Lasu Rejkowizna mogli rozgrzać się gorącą herbatą oraz ciepłem ogniska, o które zadbał pan Daniel.

Główną atrakcją programu były oczywiście naleśniki. Małgorzata Paczkowska, prezes Stowarzyszenia, zapewniła ich całe stosy i serwowała je na słodko i wytrawnie, z różnorodnym nadzieniem – z dżemem, kaszą gryczaną, pieczarkami, szpinakiem. Ale było też smażenie przy ognisku. O ciasto, w termosie, by nie zamarzło, również zadbała organizatorka spotkania. Chętnych do spróbowania tej sztuki nie brakowało, choćby wśród najmłodszych uczestników. Pierwszy naleśnik wyszedł przepyszny. Wiem, bo próbowałam. A kolejne były jeszcze smaczniejsze.

Kto chciał, piekł w ognisku kiełbaski i jabłka. W międzyczasie były wspólne śpiewy, rozmowy, żarty i zabawy na śniegu.

Choć temperatura dziś mocno na minusie, nikt nie narzekał na zimno. Ciepła atmosfera, dobre jedzenie i wspólne spędzanie czasu sprawiły, iż plenerowy Dzień Naleśnika na długo pozostanie w pamięci uczestników.

– Fajnie spędzić mroźny czas przy ognisku, z takimi ludźmi. Wspaniała inicjatywa, za którą trzeba podziękować organizatorom. To niesamowite, ale spotkałam tu kolegę ze szkoły, z którym nie widziałam się ponad 20 lat – mówiła pani Ania.

A sposób na mróz?

– Mamy ogrzewające wkładki do butów oraz gorące serducha – dosłownie i w przenośni. Jest gorąca herbata, pieśń na ustach i wspaniała atmosfera. Nam niskie temperatury niestraszne. Zima w takim towarzystwie nie jest wcale zimna. Poza tym korzystamy z tej aury i śniegu, póki jest. My chodzimy na spacery do lasu, jeździmy na nartach. Zachęcamy innych do aktywności. Trzeba się ruszać i mieć dobry humor, tyle wystarczy – zdradziły panie Teresa, Alicja i Halina.

Wydarzenie zrealizowano ze środków Stowarzyszenia Sportowe Inspiracje. Jego prezes zapewnia, iż to dopiero początek.

– Cieszę się, iż przybyło tyle osób. Już szukam w kalendarzu świąt nietypowych kolejnej okazji do wspólnej zabawy – śmiała się Małgorzata Paczkowska.

aw

image002
image001
image003
image004
image005
image007
image008
image006
image009
image010
image013
image011
image012
image014
image015
image016
image017
image018
image019
image020
image021
image022
image023
image024
image025
image026
image027
image028
image029
image030
« ‹ z 4 › »
Idź do oryginalnego materiału