
Chris Holbrow i Maria Syroezhko założyli swoją firmę w 2022 roku, pracując w kuchni komercyjnej w swoim domu w Niverville w Manitobie.
Piekarnia Forgotten Flavours z Manitoby przywraca do życia niemal zapomniane techniki wypieku chleba, nadając im nowe znaczenie. Jej początki sięgają prywatnej historii założycieli – Chrisa Holbrowa i Marii Syroezhko z Niverville.
Holbrow przez lata zmagał się z problemami trawiennymi i nie mógł jeść większości wypieków. Przełom nastąpił, gdy Syroezhko odtworzyła metodę wypieku stosowaną przez jej prababcię w Europie Wschodniej ponad sto lat temu. Dzięki tej technice Holbrow mógł bez problemu jeść pieczywo przygotowane przez żonę.

Syroezhko odtworzyła metodę wypieku chleba, którą stosowała jej prababcia w Europie Wschodniej ponad sto lat temu.
– Zatraciliśmy całą tę wiedzę. Musieliśmy ją odkrywać na nowo, metodą prób i błędów – mówi Syroezhko.
Forgotten Flavours rozpoczęło działalność w 2022 roku w domowej kuchni, a dziś ma już dwie placówki – w Niverville i Winnipeg. Para przygotowuje do każdego wypieku świeże dzikie drożdże hodowane z owoców, zbóż lub nabiału, używa lokalnych ziaren mielonych na świeżo, a każdy bochenek fermentuje przez 48 godzin.

W przeciwieństwie do zaczynu na zakwas, który można utrzymać przy życiu, karmiąc go wodą i mąką, dzikie drożdże Forgotten Flavours muszą być za każdym razem świeże.
Ekspertka ds. zbóż z Uniwersytetu Manitoby Maneka Malalgoda podkreśla, iż długi proces fermentacji wpływa na smak, strukturę i strawność chleba, choć jest tylko jednym z elementów całego procesu.
Dla właścicieli piekarni chleb to coś więcej niż produkt. – Zawsze łączył ludzi. Potrzebujemy dziś więcej wspólnoty – mówi Holbrow. Jak dodają, ich sposób wypieku nadaje codziennej pracy sens i przypomina o wartości prostych rytuałów.














