Filiżanka aromatycznego naparu potrafi przyjemnie zamknąć dzień albo dobrze go rozpocząć. I to właśnie zielona herbata najczęściej trafia do kubków tych osób, które myślą o zdrowiu długofalowo. Jest lekka, smaczna i pełna cennych składników, za które organizm jest wdzięczny. Jej działanie bywa jednak nieco przeceniane, głównie dlatego, iż inne odmiany pozostają w cieniu. Tymczasem biała herbata potrafi dostarczyć choćby o połowę więcej antyoksydantów. Dlaczego jeszcze warto po nią sięgać?
REKLAMA
Zobacz wideo "Nie lubię ścianek i całego tego shitu. Chcę po prostu grać w filmach i robić muzę". Helena Englert w "Z bliska"
Która herbata jest lepsza, zielona czy biała? Obie są wartościowe, ale wygrywa tylko jedna
Biała herbata to jedna z najmniej przetworzonych herbat pochodzących z krzewu Camellia sinensis. Powstaje z młodych pąków i pierwszych listków, które zbiera się na bardzo wczesnym etapie wzrostu. Nie są one poddawane standardowej fermentacji, a jedynie delikatnie suszone. Dzięki temu zachowują dużą część naturalnych związków, które w innych naparach częściowo ulegają rozpadowi podczas obróbki. To właśnie ten etap produkcji sprawia, iż biała herbata ma tak subtelny smak i jednocześnie interesujący skład.
W kontekście zdrowia najwięcej mówi się o antyoksydantach, czyli związkach neutralizujących wolne rodniki. Według amerykańskiej dietetyczki Amy Woodman, którą cytuje serwis realsimple.com, filiżanka zielonej herbaty zawiera zwykle około 50-100 mg tych substancji, w zależności od jakości liści i sposobu parzenia. Biała herbata osiąga wartości rzędu 52-77 mg antyoksydantów na porcję, co oznacza, iż może dostarczać ich choćby o około 50 proc. więcej w jednej filiżance w porównaniu z zielonymi herbatami o niższej zawartości tych związków, mieszczącymi się w dolnym zakresie podawanym w badaniach.
Eksperci zwracają uwagę, iż liczy się nie tylko ilość antyoksydantów, ale także ich charakter. Inne cytowane dietetyczki, Jessica Villalvir oraz Jamie Baham, podkreślają, iż biała herbata dostarcza podobnych katechin i flawonoidów jak zielona i czarna, a jednocześnie jest dla organizmu łagodniejsza. Z tego powodu bywa polecana osobom wrażliwym, które chcą korzystać z adekwatności naparu bez ryzyka podrażnienia układu pokarmowego czy nadmiernego pobudzenia.
Na tym jednak lista jej zalet się nie kończy. Regularne picie białej herbaty może nie tylko wspierać ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, ale i korzystnie wpływać na kondycję skóry oraz wspomagać naturalne procesy regeneracyjne organizmu. To napar o łagodnym charakterze, pozbawiony intensywnego smaku, ale oparty na konkretnym działaniu biologicznym.
Kubek z ulubioną herbatą lub kawą - istotny element spokojnego poranka lub wieczoruFot. Shutterstock/Ostanina Anna
Jak prawidłowo parzyć białą herbatę? Tak zachowa swoje adekwatności
Mimo tego, iż biała herbata uchodzi za jedną z najłagodniejszych odmian, to nie znaczy, iż można pić ją bezrefleksyjnie. Zawiera kofeinę, choć zwykle w mniejszych ilościach niż czarna czy zielona. Dla większości dorosłych 2-3 filiżanki dziennie są bezpiecznym i rozsądnym wyborem. Głównie kobiety w ciąży oraz karmiące piersią powinny zachować umiar i traktować ją raczej jako okazjonalny napar niż codzienny rytuał.
Warto pamiętać, iż biała odmiana, podobnie jak inne herbaty liściaste, zawiera taniny. Związki te mogą ograniczać wchłanianie żelaza, dlatego osoby z anemią lub problemami żołądkowymi powinny pić ją z przerwą od posiłków. To drobny detal, ale ma znaczenie, jeżeli herbata ma faktycznie wspierać organizm, a nie działać na naszą niekorzyść.
Jak parzyć białą herbatę? Najlepiej zalać ją wodą o temperaturze około 80 stopni i dać jej chwilę, by mogła oddać do kubka wszystko, co najlepsze. Optymalny czas parzenia to od 5 do 8 minut. Wrzątek może pozbawić napar części cennych związków, a zbyt chłodna woda sprawi, iż smak i adekwatności pozostaną ledwie wyczuwalne, dlatego warto o to zadbać.
Herbata daje się łatwo dopasować do własnych upodobań. Jedni wolą subtelny, niemal kwiatowy napar, inni sięgają po mocniejszą wersję. Wystarczy regulować ilość liści, by znaleźć złoty smakowy środek, taki, który najlepiej nam pasuje. jeżeli więc wcześniej nie było okazji sięgnąć po tę odmianę, to dobry moment, by to zmienić. Organizm z pewnością podziękuje za antyoksydacyjną bombę. Po którą herbatę sięgasz najczęściej? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.









