Przetnij na pół i posyp solą. Ten prosty patent przyda się po pieczeniu

kobieta.gazeta.pl 2 godzin temu
Czym umyć zatłuszczoną blachę? Choć po pieczeniu zwykle sięgamy po gąbkę i płyn, warto wypróbować sprytniejszy sposób. Dzięki niemu bez większego trudu uporasz się z brudem, a naczynie znów będzie czyste jak łza.
Wyjmujesz z piekarnika pachnącego kurczaka. Obiad gotowy, domownicy zadowoleni. Zdejmujesz mięso z blachy i wtedy widzisz ją w pełnej krasie. Tłuszcz klei się do palców, a resztki przypieczenia ani myślą odpuścić. W głowie pojawia się obraz zmywaka, który po tej akcji nada się już tylko do kosza. Na szczęście istnieje sprytny trik, który radzi sobie z tym lepiej niż niejeden detergent. Wystarczy sięgnąć po moc... ziemniaka.

REKLAMA







Zobacz wideo "Nie lubię ścianek i całego tego shitu. Chcę po prostu grać w filmach i robić muzę". Helena Englert w "Z bliska"



Czym umyć zatłuszczoną blachę? Ziemniak i sól to duet idealny
To jeden z tych kuchennych patentów, które brzmią trochę abstrakcyjnie, ale działają bez zarzutu. Świetnie sprawdza się przy tłustych plamach po mięsie i zastępuje skrobak, który potrafi zniszczyć delikatną powłokę blachy. Cały proces jest prosty i nie wymaga specjalnych przygotowań. Po pieczeniu zdejmujesz papier i pozbywasz się największych resztek. Blacha raczej nie wygląda zachęcająco, ale to normalne po pałkach z kurczaka czy pieczonych skrzydełkach.
Kolejny krok to wrzątek. Zalewasz nim blachę i zostawiasz na kilka minut. W tym czasie przypieczony tłuszcz mięknie i traci przyczepność. Po wylaniu wody widać, iż zabrudzenia są już "ruszone", choć wciąż trzymają się naczynia. I wtedy wchodzi on, cały na biało. Ziemniak przecięty na pół, obficie posypany solą, staje się naturalną gąbką czyszczącą.


Dlaczego to działa? Surowe warzywo zawiera skrobię, która w połączeniu z wilgocią i solą pomaga rozpuścić tłuszcz. Sama sól pełni rolę delikatnego ścieraka. Jest wystarczająco skuteczna, by oderwać brud, ale nie rysuje powierzchni. Szorujesz połówką ziemniaka blachę, skupiając się na najbardziej problematycznych miejscach. jeżeli tłuszcz stawia opór, możesz dosypać trochę soli bezpośrednio na jej powierzchnię i kontynuować. Po chwili możesz zapomnieć o zabrudzeniach.
Na koniec wystarczy standardowe mycie płynem do naczyń i spłukanie pod bieżącą wodą. W efekcie blacha staje się czysta, gładka i bez kłopotliwych śladów po druciaku. To właśnie dlatego ten trik tak dobrze sprawdza się przy regularnym pieczeniu i pozwala utrzymać naczynia w dobrej kondycji przez długi czas.








Brudna blacha, fot. Cunaplus_M.Faba / iStockBrudna blacha, fot. Cunaplus_M.Faba / iStock


Jak usunąć przypalenie z blachy? Z pomocą przychodzi trio do zadań specjalnych
jeżeli na blaszce pojawiły się przypalenia, które pamiętają kilka obiadów wstecz, patent z ziemniakiem może nie wystarczyć. W takich sytuacjach dobrze sięgnąć po klasykę domowego sprzątania. Soda oczyszczona, ocet i cytryna to trio, które od lat radzi sobie z trudnymi zabrudzeniami. W awaryjnych sytuacjach warto skorzystać z ich mocy, by doprowadzić naczynie do ładu.


Do miseczki wsyp 2 łyżki sody oczyszczonej i dodaj odrobinę wody, tak aby powstała gęsta pasta. Nałóż ją na przypalone miejsca na blasze. Następnie spryskaj całą powierzchnię octem rozcieńczonym z wodą w proporcji 1:1 i zostaw na kilka minut. Gdy osad zmięknie, przetrzyj blachę połówką cytryny, która zbiera resztki zabrudzeń i neutralizuje zapach octu. Całość spłucz ciepłą wodą i wytrzyj do sucha. Jak najczęściej radzisz sobie z tłustą blachą po pieczeniu? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału