Ukryta perła wśród szczytów. Miasto idealne na jesienny weekend
Zdjęcie: Innsbruck, kolorowe kamienice, brukowana ulica, kawiarniane stoliki, w tle góry.
Najlepsze w podróżach są rozczarowania. Te pozytywne, kiedy człowiek jadąc do nowego miejsca nie oczekuje wiele, a opuszcza je zachwycony. Moim tegorocznym "wspaniałym rozczarowaniem" jest Innsbruck. Otoczone alpejskimi szczytami miasto, w którym bogata przeszłość łączy się z nowoczesnym stylem życia. Dostatnie, oferujące różnorodne atrakcje, stanowi świetną alternatywę dla bardziej popularnych destynacji na jesienny city break.












