Tatku, poznaj, to moja przyszła żona i twoja synowa, Dobrosława! rozpromieniony z dumy uśmiechał się Borys. Kto?! profesor, doktor nauk Roman Filipowicz patrzył na niego z niedowierzaniem. jeżeli to żart, to ci się nie udał! Mężczyzna z pogardą przyglądał się paznokciom na szorstkich palcach synowej. Miał wrażenie, iż ta dziewczyna ledwie słyszała o wodzie i […]