Jak podaje serwis parafiapopowokoscielne.pl, Ta jedna fryzura odmłodzi cię o 10 lat. Styliści zdradzają sekret siwych włosów po 60.
Siwe włosy mogą się dobrze prezentować
Nie farbujesz włosów? To świetnie! Okazuje się, iż naturalne srebro może wyglądać olśniewająco – pod warunkiem, iż dobierzesz adekwatne cięcie. Styliści zgodnie twierdzą, iż klucz nie tkwi w kolorze, ale w… fryzurze, która potrafi odmienić rysy twarzy i wizualnie odejmować lata.
Hitem dla kobiet po sześćdziesiątce jest krótki, lekko zmierzwiony pixie. Boki i tył są skrócone, wierzch pozostaje dłuższy i cieniowany, a lekkie pasma delikatnie opadają na czoło. Efekt? Twarz wygląda świeżo, naturalne srebrne refleksy lśnią, a włosy zyskują objętość i lekkość – niczym lifting bez skalpela!
Największe zalety fryzury
Największa zaleta tej fryzury? Pasuje niemal każdemu kształtowi twarzy, świetnie współgra z okularami, a delikatny nieład sprawia, iż twarz zyskuje energię i młodzieńczy blask. Zbyt długie lub ciężkie końcówki mogą postarzać, a krótkie cięcia bez warstw – wyostrzyć rysy. Pixie balansuje idealnie między tymi pułapkami.
Nie zapominaj też o ruchu włosów! Stylizacja palcami, lekkie uniesienie przy nasadzie i delikatne cieniowanie dodają fryzurze trójwymiaru i sprawiają, iż siwe włosy przestają być oznaką wieku, a stają się atutem stylu i charakteru.







