Czy pamiętacie czechosłowacki serial „Kobieta za ladą” („Žena za pultem”)? Jego premiera miała miejsce w roku 1977 roku, ale w Polsce był emitowany dopiero w roku 1983. W tamtych czasach wydawał się relacją z innej cywilizacji. Znaczna część jego akcji rozrywała się w dużym sklepie samoobsługowym. Wszystko wyglądało w nim imponująco, choćby dział owocowo-warzywny. Kto jeszcze pamięta jakie dorodne pomidory i paprykę tam sprzedawano? Otóż ja wiem skąd one pochodziły! Byłem tam w lipcu 1986. Gdzie to było? W dużym gospodarstwie rolnym na peryferiach Pragi. W grupie ponad 30 uczniów pracowałem tam przez miesiąc na zagranicznym obozie OHP. W niniejszym „freestyling’owym” felietonie wspomnieniowym opowiem o realiach „pracy na hektarach pod szkłem” oraz o tym, co sobie za tę harówkę przywieźliśmy z ČSRR.