System kaucyjny miał zmienić rynek, ale producenci znaleźli "furtkę". Tak omijają zasady

kobieta.gazeta.pl 2 godzin temu
Na czym polega nowy system kaucyjny? Przepisy zmieniły nie tylko sposób rozliczania butelek, ale także sposób myślenia producentów. Regulacje oznaczają dodatkowe koszty, nowe obowiązki i wyzwania logistyczne. Dla części firm stały się impulsem do zmiany strategii opakowaniowej, co możemy zauważyć na sklepowych półkach.
System kaucyjny, który ruszył w październiku 2025 roku, wyraźnie zmienił realia handlu. Dla części producentów oznaczał jedynie korektę kosztów i logistyki. Dla innych stał się poważnym wyzwaniem operacyjnym. Nowe obowiązki gwałtownie uruchomiły rynkową kreatywność. Firmy zaczęły szukać rozwiązań, które pozwolą ograniczyć skutki regulacji bez rewolucji w ofercie. I, jak się gwałtownie okazało, całkiem nieźle im to wychodzi.

REKLAMA







Zobacz wideo Daniel Olender: Zarobek na markowych ciuchach z lumpeksu? Sky is the limit!



Na czym polega nowy system kaucyjny? Producenci znaleźli boczne drzwi, by omijać regulacje
Wraz z wejściem przepisów producenci napojów zostali objęci systemem kaucji obejmującym plastikowe butelki do 3 litrów, puszki do 1 litra oraz szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra. Każde takie opakowanie to konieczność doliczenia kaucji przy sprzedaży, rozliczeń z operatorem systemu oraz spełnienia wymagań logistycznych związanych ze zwrotem. Oznacza to dodatkowe koszty i większą odpowiedzialność po stronie firm wprowadzających produkty na rynek.
Część producentów postanowiła więc spróbować obejść system. Najprostszym sposobem okazała się zmiana opakowania. Na półkach coraz częściej pojawiają się napoje w kartonach wielomateriałowych, które nie podlegają kaucji. Jak informują "Wiadomości Handlowe", na taki krok zdecydowała się m.in. grupa Maspex. Wybrane warianty napojów marek Tymbark Vital, Kubuś Waterrr i Dr Witt, w pojemnościach 500 ml oraz 750 ml, trafiły do sprzedaży w kartonach zamiast dotychczasowych butelek PET.


Dla konsumentów oznacza to niższą cenę przy kasie, ale i brak możliwości odzyskania kaucji przy zwrocie opakowania. Równocześnie rzecznik Maspexu Daniel Karaś przekonywał, iż kartony były obecne w ich ofercie już wcześniej i odpowiadają na zainteresowanie rynku. Jednak trudno nie odnieść wrażenia, iż czas wprowadzenia nowych regulacji jest ściśle związany z kartonowymi opakowaniami. Nowa forma sprzedaży pozwala uniknąć części obowiązków związanych z systemem kaucyjnym, w tym rozliczeń z operatorem oraz organizowania zwrotów. Nic więc dziwnego, iż firmy chętnie korzystają z tej "furtki".
Maspex nie jest jedynym przykładem kreatywnej strategii. Wcześniej głośno było o producentach, którzy poszli inną drogą i zmienili parametry produktu. Przykładem była Ustronianka, która wprowadziła wodę w butelce o pojemności 3,001 litra. Różnica jest minimalna, ale wystarczająca, by produkt formalnie nie podlegał nowym zasadom. Ten przypadek pokazuje, iż o objęciu kaucją decydują szczegóły, a rynek gwałtownie nauczył się je wykorzystywać.








System kaucyjnyFot . Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl


Jaki jest cel systemu kaucyjnego? To głębszy oddech dla środowiska
System kaucyjny ma jeden podstawowy cel. Chodzi o to, by więcej butelek i puszek wracało do obiegu, zamiast trafiać do kosza albo do środowiska. W wielu krajach Europy takie rozwiązania działają od lat i realnie zwiększyły poziom zbiórki opakowań. W Polsce zasada jest prosta. Przy zakupie napoju do ceny doliczana jest kaucja, którą można odzyskać po oddaniu opakowania z odpowiednim oznaczeniem. Paragon nie jest potrzebny. Wystarczy, iż etykieta jest czytelna, a opakowanie nieuszkodzone.


System zmienia nie tylko zachowania konsumentów, ale cały sposób funkcjonowania rynku napojów. Producenci pokrywają koszty jego działania, sklepy muszą przygotować miejsca do przyjmowania opakowań, a klienci uczą się oddzielać te objęte kaucją od reszty odpadów. W założeniu ma to przełożyć się na czystszy surowiec do recyklingu, mniej śmieci w przestrzeni publicznej i spełnienie unijnych wymagań środowiskowych. Plany są ambitne. System ma pozwolić osiągnąć poziomy zbiórki, które wcześniej były trudne do zrealizowania. Jednak przez tych kilka miesięcy narodziło się sporo wątpliwości, czy przy licznych wyjątkach uda się objąć nim większość napojów dostępnych na rynku. A to pokaże nam czas. Czy kupiłabyś/kupiłbyś napój w kartonie tylko po to, by nie płacić kaucji? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału