I ten drugi, świecki problem w myśl zasady „Co boskie to Bogu, co cesarskie to Cesarzowi” trafił przed oblicze Sądu Rejonowego w Myszkowie. Sprawa cywilna, orzeka sędzia Tomasz Goszczyński, sprawa IC 312/25. Kuria Częstochowska, czy też jej Arcybiskup ks. Wacław Depo (coś jak prezes lub szef, ale tylko oddziału firmy w Częstochowie. Główny „prezes” jest w Rzymie, to Papież, zwany też Biskupem Rzymu) wezwała ks. Daniela Galusa aby opuścił teren Kościoła pw. św Ducha w Czatachowej, który jest filią kościoła parafialnego w Żarkach, żeby się wyprowadził, i przeniósł do domu księży emerytów w Częstochowie (choć jest młody). Tam ma myśleć, modlić się, żałować swojego nieposłuszeństwa. Ksiądz Daniel Galus arcybiskupa nie posłuchał i jak niby nigdy nic dalej mieszka i modli się w Czatachowej. A w wraz z nim dziesiątki, może setki najwierniejszych członków Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa którą założył. Zdaniem hierarchów kościelnych, w tym ks. Arcybiskupa Wacława Depo ks. Daniel Galus oddala się od Kościoła, jego wspólnota jest lub prawie jest sektą religijną. Niesfornego, ale przyciągającego tłumy księdza upominano, karano naganą, aż otrzymał karę suspensy. Suspensa polega na zawieszeniu osoby duchownej (księdza, diakona) w prawach i możliwości wykonywania czynności wynikających z jego święceń, takich jak odprawianie mszy, udzielanie sakramentów, nauczanie czy pełnienie urzędu, może dotyczyć wszystkich lub tylko niektórych funkcji. W języku potocznym lub literackim może również oznaczać zawieszenie mocy prawa lub rozporządzenia. Kara nałożona przez biskupa na księdza Daniela Galusa jest prawomocna, zatwierdził ją Papież. Uczestniczenie w mszach przez ks. Daniela Galusa prowadzonych to „zgorszenie”. Nic nie pomogło. W Czatachowie dalej zbierają się pielgrzymi i członkowie Wspólnoty MiMJ, Daniel Galus zignorował nakaz biskupa opuszczenia terenu kościoła, domu w Czatachowie. Kuria złożyła pozew o wydanie nieruchomości bezprawnie zajmowanych przez księdza. I tak sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Myszkowie, akta nr IC 312/25. W piątek 16 stycznia na korytarzu w sądzie kilkudziesięciu zwolenników ks Galusa. Sąd ograniczył widownię do 10 osób. Reszta czekała, modląc się, na sądowym korytarzu. Na sali rozpraw po lewej w imieniu strony powodowej którą jest Kuria Częstochowska, Archidiecezja radca prawny Piotr Sławuta. Po prawej za pozwanego Daniela Galusa jego pełnomocnik adwokat Tomasz Łęgowski. Jest Galus TV która puszcza rozprawę na żywo, z nazwiskami i peselami świadków, żeby modlący się na korytarzu i może w całej Polsce mogli widzieć i słyszeć. Dopiero po kilku godzinach Galus TV została upomniana, iż nie może puszczać relacji na żywo, ponieważ na korytarzu czekają świadkowie, którzy słuchają zeznań świadków którzy zeznają przed nimi. A to może wpływać na ich zeznania. Może też być powodem zakwestionowania wiarygodności ich zeznań.Z małymi przerwami rozprawa trwa od 9 rano, do godziny 14:00. Naprawdę trudno tyle godzin wysiedzieć na sądowych ławkach. Proces jest odroczony do 6 marca 2026, godzina 12:30. W następnym artykule skupimy się na treści zeznań świadków (były też świadectwa uzdrowień, np. z raka kości). Ale jesteśmy w sądzie i choćby 100 cudów prawdziwych czy kwestionowanych nie powinno mieć żadnego wpływu na rozstrzygnięcie sądu. A ten ma zdecydować”: czy ksiądz Daniel Galus ma opuścić nieruchomość w Czatachowie, jak sobie tego życzy właściciel, czyli Kuria Częstochowska? Ksiądz Daniel Galus nie uczestniczył w rozprawie, sąd wezwał go na kolejną, pod rygorem pominięcia dowodu z zeznań. Wychodzimy z sądu, a przed nim jeszcze więcej zwolenników ks. Galusa. Tworzą krąg, modlą się. To trwa jakieś 20 minut. Czekamy, licząc na rozmowę z ks. Danielem Galusem. Czekamy, czekamy modlitwy trwają. Wreszcie ks. Daniel Galus staje przed kamerami (czyli przed telefonami), ma odpowiadać na pytania. Ale najpierw nie dopuszcza nas z pytaniami, słuchamy kilkuminutowego, religijnego oświadczenia o dobrej wspólnocie i zemście biskupa. Daniel Galus mówi, iż modli się o wygraną (razem z innymi) ale też nie wyklucza, iż może sprawę przegrać. Wtedy udaje nam się zadać pierwsze pytanie: -Jeżeli ksiądz sprawę przegra, a dopuścił ksiądz myśl, iż tak się może stać, to czy podporządkuje się ksiądz decyzji sądu? Bo to w końcu świecki sąd, a co cesarzowi… Ksiądz Daniel Galus, przywódca Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa. Prorok Daniel Galus? Sam tak się nazwał w rozmowie z naszym dziennikarzem.Daniel Galus wydał się nieco zaskoczony pytaniem, ale nie wykluczył, iż Czatachowę opuści. -Czy ksiądz rozważa możliwość przeniesienia w takiej sytuacji Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa w inne miejsce?Nie było jednoznacznej odpowiedzi, np. iż „nigdy i nikomu się nie podporządkuję”. Ks. D. Galus powiedział: -Rozważam różne opcje. Walczymy. A jak będą jakieś trudne decyzje dla nas, dla mnie, to będziemy się do tego odnosić na bieżąco. Zanim zaczęła się ta rozmowa, spytałem kilka pań ze Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa: czy w kulcie religijnym Wspólnoty chodzi o miejsce, o Czatachowę czy o osobę księdza, czy jak wolicie wy go nazywać Ojca Daniela? -Oczywiście, iż chodzi o miejsce, które jest święte. -Czyli Wspólnota mogłaby istnieć bez ojca Daniela, gdyby ten został wydalony ze stanu duchownego? -O osobę ojca Daniela chodzi tak samo jak o miejsce- odpowiedziały, Tak krótka rozmowa odbyła się jeszcze na sądowym korytarzu, zanim członkowie Wspólnoty MiMJ wyszli z sądu, gdzie przed budynkiem czekali kolejni i sam ksiądz Daniel Galus. Jak informowała Kuria Częstochowska toczy się proces kanoniczny który może się zakończyć wydaleniem księdza Daniela Galusa ze stanu duchownego. Kuria złożyła taki wniosek, wszystko w rękach Papieża. Spytaliśmy o tę sprawę ks. Daniela Galusa:-Jeżeli ksiądz byłby jednak pozbawiony święceń kapłańskich, wydalony ze stanu duchownego, to podporządkuje się ksiądz decyzji Watykanu? Ks. Daniel Galus: -Święceń kapłańskich nie można podważyć. Można być pozbawionym funkcji kapłańskich. Dla mnie tej sprawy nie ma, bo Watykan nie poinformował mnie o tym. Gdyby coś było, to byłby wielki przekręt wielkie oszustwo.(Nie udało nam się dopytać, gdzie miałoby dojść do „przekręt” w Kurii Częstochowskiej, czy u samego Papieża w Watykanie). -Od lat jak sprawa Wspólnoty prowadzonej przez księdza budzi kontrowersje, szukam okazji by zadać to pytanie. Zadałem je publiczne w jednym z artykułów: o ile Kościół Katolicki instytucjonalny jest tak zgniły, jak ksiądz często mówi, znalazłoby się więcej określeń z księdza kazań, to dlaczego ksiądz nie założy po prostu w wyznawcami własnego Kościoła? Daniel Galus: -Zapewne jakaś część Kościoła, duchowieństwa, hierarchów niestety jest zdeprawowana, zepsuta. Widać to wszędzie. Jest duża część wiernych Bogu ludzi, wiernych kapłanów i jest część (księży?) która rządzi Kościołem, również tu w Archidiecezji Częstochowskiej. Oni nie są po stronie wiernych. Jest jakaś część zepsuta, która popiera zepsucie pod względem homoseksualnym, pedofilię i inne rzeczy, które są zepsute. Hierarchowie biorą w tym udział, albo tuszują te rzeczy. Ja jestem w Kościele, kocham Kościół, kocham Pana Boga, kocham Maryję i tych wiernych, których odrzucił Arcybiskup Depo (Wacław- przyp. Red.) i ksiądz Bakalarz (Mariusz Bakalarz, Wicekanclerz Kurii Metropolitarnej i rzecznik prasowy Archidiecezji Częstochowskiej). Kocham tych wiernych, jestem w Kościele i zawsze będę, bo to jest moje miejsce na Ziemi i pragnę z tymi wiernymi kiedyś być w niebie. Z tymi których kocham, którzy modlą się za mnie. Moje zadanie jako kapłana jest pokazywać ten nowotwór, który jest w Kościele i ten nowotwór wycinać. Nie usuwać ciała, tylko nowotwór. Walka ze złem w Kościele polega na tym, żeby pokazywać to zło, tu w Archidiecezji Częstochowskiej. Ks. Arcybiskup Wacław Depo nie lubi jak się mówi mu prawdę. Jak się mówi rzeczy trudne dla niego, dla jego współpracowników, w tym księdza Bakalarza. Jestem od tego żeby to robić. To trudne, bo żaden Prorok nie jest lubiany w swojej Ojczyźnie. Dlatego próbują mnie pozbawić możliwości wypowiadania się, dążą do tego, żeby mnie całkowicie zniszczyć. (to nasza decyzja, aby to słowo „prorok” napisać dużą literą, tak to zabrzmiało).Później ks Daniel Galus mówił o „fałszywej pandemii”. Chodzi o pandemię Covid-19. -Uważam iż cała ta pandemia została wymyślona, żeby zniewolić ludzi, żeby ich zastraszyć, sprzedawać im pseudoszczepionki -mówi ks. Daniel Galus. Tu warto sprostować: szczepienia były bezpłatne, za to politycy PiS i Solidarnej Polski robili milionowe interesy np. na maseczkach, respiratorach.Daniel Galus: -To jest niebezpieczne brać takie pseudoszczepionki. Ja wtedy się sprzeciwiłem tej pseudopandemii. Kościół był otwarty, wierni mogli wejść. Kiedy biskup Depo i inni księża pozamykali kościoły, namawiali do szczepień, to tych procedur bardzo niebezpiecznych. Ja wtedy byłem ukarany za to, iż otwieram kościół, iż przyjmuję wiernych, iż sprzeciwiam się tej pandemii, iż nie noszę maseczki, iż nie biorę tych płynów (chodzi chyba o dezynfekcję rąk-red), nie myję, nie chcę brać w tym udziału. Wtedy ksiądz Arcybiskup wykorzystał to, żeby zaatakować mnie, uciszyć. Był jeden mój przyjaciel w Kurii i powiedział mi: ojcze Danielu, chcą ciebie zniszczyć. Stosują esbeckie metody. Biskup i jego ludzie. Biskup wykorzystał sytuację, żeby mnie zaatakować. Nie udało się, bo nie jestem człowiekiem, który będzie bał się. Posłuszeństwo: choćby w Prawie Kanonicznym są paragrafy, chyba 278 i 279 iż nie ma posłuszeństwa ślepego, bezwzględnego w Kościele Katolickim, ze obowiązuje przede wszystkim posłuszeństwo Bogu, woli bożej. Ja uważam, iż jestem posłuszny woli Pana Boga, a biskup i jego ludzie NIE. Niszczą nas, bo mówimy prawdę o tym, iż nie służą Bogu, tylko Szatanowi. -Mówił ksiądz wiele razy o problemie pedofilii wśród księży. Jak bardzo jest to poważny zdaniem księdza problem w kościele instytucjonalnym?-Krótko: to bardzo, bardzo wielkie zło, o ile chodzi o pedofilię w Kościele, w naszej Archidiecezji w której wiele zostało ujawnione na ten temat. Przerażające jest iż kapłani tak się zachowują, współczuję ofiarom, które zostały pokrzywdzone przez takich złych, zdeprawowanych kapłanów. Sprzeciwiam się temu, publiczne o tym mówię, również biskupowi. Jego ludziom się to nie podoba. -Sprawa moim zdaniem kompletnie nie drastyczna jeżeli chodzi o Kościół, czyli inna niż heteronormatywna orientacja seksualna jakiejś części księży. Nie wiem, czy ksiądz ma to homoseksualizmu części księży stosunek neutralny czy negatywny. Bo o ile dobrze rozumiem, to Kościołowi, Bogu, komukolwiek nie przeszkadza czyjakolwiek orientacja seksualna. Wydaje mi się, iż nakazem Kościoła, również dla księdza, jest wstrzemięźliwość seksualna i nie ma znaczenia jakiej ja, ksiądz, ktokolwiek inny jest orientacji seksualnej.Ksiądz Daniel Galus: -Nie chcę już wchodzić w te tematy za bardzo. Kapłani powinni, którzy takie problemy natury homoseksualnej, powinni się od takich zachowań powstrzymać. Na pewno powstrzymać, wyspowiadać, odpokutować, nawracać, modlić się, żeby nigdy do takich rzeczy złych w tym kierunku nie dochodziło. Spotykam takich kapłanów czasami, którzy proszą o modlitwę, chcą się nawrócić, wiedzą, iż to, co zrobili w tym kierunku było złe. Wiedzą, iż Panu Bogu się to nie podoba. Nie odrzucamy grzesznika, odrzucamy grzech. Ale też nie pozwalamy na to, iż można tak robić. Bo to jest złe. Nie pochwalamy i Kościół nigdy nie powinien tego pochwalać. Hierarchia to pochwala, to można się tylko za nich modlić i pokazać im (hierarchom kościelnym) iż na to się nie zgadzamy. Tak zakończyliśmy rozmowę, ale zaznaczyłem, iż pytań jest wiele i o ile ksiądz Daniel Galus się zgodzi, to przeprowadzę dłuższy wywiad, lub ich serię. Kilka minut rozmowy przez Sądem Rejonowym w Myszkowie nie daje odpowiedzi na wiele pytań. Choćby jego ostatnia wypowiedź wymaga rozwinięcia. Zwłaszcza, iż oficjalne stanowisko Kościoła nie uznaje homoseksualizmu za grzech. Czy więc wspólnota religijna która w nazwie ma „Miłość i Miłosierdzie Jezusa” jest wspólnotą homofobiczną? Na pewno Daniel Galus chetnie podsyca różne teorie spiskowe, z pewnością może być kapłanem ruchów antyszczepionkowych, ale gdzie tu miejsce na naukę? Rozum? Jego Kościół, to na pewno nie jest Kościół Oświecenia, raczej głębokiego Średniowiecza pełnego uprzedzeń i zabobonów. Rozmowa była zbyt krótka, ale o ile również ksiądz (ojciec?) Daniel Galus dostrzeże potrzebę kontynuowania wywiadu, na co liczę, to będziemy rozmawiać. Moja propozycja wyrażona już kilka lat temu do ks. Mariusza Bakalarza, rzecznika prasowego Kurii o rozmowę z ks. Arcybiskupem Wacławem Depo na temat księdza Galusa, jego wspólnoty, ale też zarzutów jakie formułuje ks. Daniel Galus wobec samego Arcybiskupa spotkały się z milczącym lekceważeniem. (cała rozmowa poprzedzona modlitewnym wstępem księdza Daniela Galusa do odsłuchania poniżej): Rozmawiał: Jarosław Mazanek Relację z zeznań świadków, przekażemy w kolejnym artykule. Zeznawał m. in. ksiądz Mariusz Bakalarz z Kurii (możemy podawać jego nazwisko), emerytowany proboszcz parafii z Żarek Jak W., oraz członkowie Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa. Na zdjęciu: zeznania składała sekretarka wspólnoty. Oficjalne nauczanie Kościoła (doktryna)Katechizm Kościoła KatolickiegoKościół Katolicki uczy, że:homoseksualizm oznacza relacje między osobami tej samej płci; skłonność ta nie jest z wyboru osoby i sama w sobie nie stanowi grzechu, choć jest określana jako „obiektywnie nieuporządkowana”.akty homoseksualne są „wewnętrznie nieuporządkowane” i sprzeczne z tzw. prawem naturalnym, nie mogą być moralnie aprobowane, ponieważ – tak jak inne akty seksualne poza małżeństwem – nie są otwarte na dar życia i nie odpowiadają wzajemnej komplementarności mężczyzny i kobiety. Osoby o skłonnościach homoseksualnych należy traktować z szacunkiem, współczuciem i wrażliwością; należy unikać wszelkich oznak niesłusznej dyskryminacji. Osoby te są wezwane do życia w czystości — to znaczy do panowania nad sobą zgodnie z ewangeliczną wizją moralną, podobnie jak wszyscy wierni. List do biskupów Kongregacji Nauki Wiary (1986)Dokument watykański podkreśla:Kościół powinien jasno przedstawiać swoją moralną naukę, ale równocześnie podejście duszpasterskie musi być nacechowane szacunkiem i miłością, unikając potępiania osób.Wypowiedzi Papieża FranciszkaPapież Franciszek wprowadził akcenty duszpasterskie i pastoralne, które nieraz stały w centrum medialnej i teologicznej debaty:„Kimże ja jestem, aby ich osądzać?” (2013)Jedna z najbardziej znanych wypowiedzi z początku pontyfikatu; odpowiadając na pytanie o homoseksualnego księdza, powiedział: „Jeśli ktoś jest homoseksualistą, poszukuje Boga i ma dobrą wolę, kimże ja jestem, aby go osądzać?” — co było interpretowane jako wezwanie do szacunku i miłosierdzia wobec osób LGBT+ bez zmiany doktryny moralnej.Homoseksualizm — nie kryminalizowaćW wywiadzie z 2023 r. Franciszek powiedział: „Bycie homoseksualistą nie jest przestępstwem — to nie jest przestępstwo.” Zauważył jednak, iż według nauki Kościoła aktywność seksualna poza małżeństwem (w tym akty homoseksualne) jest grzechem, choć zaznaczył, iż przede wszystkim trzeba rozdzielić grzech od przestępstwa i skupić się na godności osoby. Dodał też, iż brak miłosierdzia wobec drugiego człowieka jest również grzechem.Pastoralne podejście i duszpasterstwoW liście do amerykańskiego duszpasterza o osobach LGBT+ papież napisał: „Bóg jest Ojcem, który nie wyrzeka się żadnego ze swoich dzieci.” i wezwał duszpasterzy, by byli blisko, pełni współczucia i delikatności.Wybrane dokumenty i praktyki watykańskie„Fiducia supplicans” (2023)Deklaracja Watykanu, uzgodniona przy Franciszku, umożliwiła błogosławienie par niesakramentalnych (m.in. par tej samej płci) w pewnych kontekstach pastoralnych, choć nie jako sakrament małżeństwa.Instrukcja o powołaniach do kapłaństwa (2005)Kościół w dokumencie określił, iż mężczyźni z głębokimi homoseksualnymi tendencjami nie powinni być dopuszczani do seminariów i święceń, z uwagi na specyficzne wymagania życia kapłańskiego.Podsumowanie:Kościół Katolicki naucza, że:✔ osoby o orientacji homoseksualnej mają godność i są powołane do życia w relacji z Bogiem; ✔ nie należy ich dyskryminować ani marginalizować; ✔ skłonność homoseksualna jako taka nie jest grzechem, ale akty homoseksualne są postrzegane jako nieuporządkowane i sprzeczne z nauką moralną Kościoła; ✔ wszystkie osoby — niezależnie od orientacji — są wezwane do czystości zgodnie z chrześcijańską wizją seksualności; ✔ papieże (szczególnie Franciszek) kładą silny nacisk na miłosierdzie, szacunek, bliskość pastoralną i godność osoby w kontaktach z osobami LGBT+, bez zmiany doktryny moralnej; ✔ temat błogosławienia par tej samej płci i form duszpasterskich pozostaje przedmiotem intensywnej debaty i dalszych interpretacji w Kościele.