Schronisko zniknęło, betonowy gigant pozostał. Niezwykła historia w Górach Izerskich

karkonoszego.pl 1 tydzień temu
W czeskich Górach Izerskich, niedaleko Janova nad Nisou, znajduje się budynek, który trudno pomylić z tradycyjnym górskim schroniskiem. Monumentalna, modernistyczna konstrukcja skrywa historię sięgającą XIX wieku. Dawniej turyści odpoczywali tutaj w drewnianej gospodzie, a z pobliskiej wieży widokowej podziwiali górskie panoramy. Dziś dawna Hašlerova chata, znana również jako hotel Murano, jest przykładem niezwykłych przemian, jakie zaszły w turystyce po czeskiej stronie Gór Izerskich. Historia tego miejsca zaczęła się nie od turystyki, ale od religijnych pielgrzymek. Już w 1813 roku znane było tutaj źródełko, którego wodzie przypisywano adekwatności lecznicze. Z czasem zaczęli przybywać do niego mieszkańcy okolicznych miejscowości, wierząc w niezwykłą moc wypływającej z ziemi wody.

W 1878 roku Josef Klamt z Janova nad Nisou ufundował w pobliżu źródełka drogę krzyżową. Miejsce zaczęło przyciągać coraz więcej pielgrzymów i turystów. Rosnące zainteresowanie wykorzystała rodzina Klamtów, uruchamiając niewielki punkt gastronomiczny.

Drewniana gospoda z wieżą widokową

Prawdziwy rozwój nastąpił w 1913 roku. Stefan Jantsch, zięć Josefa Klamta, przebudował skromny budynek w dużą restaurację wycieczkową, znaną pod niemiecką nazwą Dornstbaude, czyli schronisko na Trništi. Był to niezwykle malowniczy obiekt. Drewniana konstrukcja, mansardowy dach, liczne lukarny, kominy i niewielka wieżyczka nadawały mu charakter typowy dla przedwojennej architektur
Idź do oryginalnego materiału