Mieszkańcy bawili się na rodzinnym pikniku
Wczorajsze popołudnie na kutnowskim Łąkoszynie upłynęło pod znakiem wspólnej zabawy i sąsiedzkiej integracji. Od godziny 15:00 przez trzy godziny mieszkańcy osiedla i okolic spotykali się przy ul. Armii Krajowej, tuż obok placu zabaw, podczas pikniku „Przyjazny Łąkoszyn – epizod II”.
Na miejscu pojawiły się całe rodziny, a organizatorzy zadbali o to, by każdy znalazł coś dla siebie. Było kolorowo, gwarno i przede wszystkim bardzo rodzinnie.
Jedną z atrakcji, która przyciągała uczestników, była strefa gastronomiczna. Na miejscu mieszkańcy mogli zajadać się grillem, a także spróbować popularnych kręconych ziemniaczków oraz popcornu.
Nie zabrakło więc smaków, które wielu osobom kojarzą się z latem. Zapach grillowanych potraw gwałtownie roznosił się po osiedlu, tworząc atmosferę prawdziwego letniego pikniku.
https://kutno.net.pl/wydarzenia/wichura-nie-oszczedzila-kutna-dziesiatki-interwencji-strazakow-w-powiecie/liJhhEciQG5uVdpQuwbLDla mieszkańców Łąkoszyna takie wydarzenie było również okazją do spędzenia czasu przy wspólnym grillu w sąsiedzkiej atmosferze. Na co dzień nie każdy ma bowiem możliwość zorganizowania takiego spotkania we własnym otoczeniu.
Najmłodsi uczestnicy mogli korzystać z dmuchańców i przygotowanych dla nich atrakcji. Nie zabrakło również budki 360 oraz innych elementów, które sprawiły, iż dzieci przez całe popołudnie miały co robić.
Organizatorzy zadbali także o atrakcje skierowane do starszych mieszkańców. Podczas pikniku odbył się pokaz sztuk walki, a chętni mogli skorzystać z możliwości zmierzenia ciśnienia oraz poziomu cukru.
Jednym z ważniejszych punktów wydarzenia były również międzypokoleniowe rozgrywki koszykówki. Na boisku spotkali się uczestnicy w różnym wieku, łącząc sportową rywalizację ze wspólną zabawą.
„Przyjazny Łąkoszyn – epizod II” był przede wszystkim okazją do spotkania mieszkańców. Na pikniku pojawili się zarówno najmłodsi, jak i dorośli oraz seniorzy. Wspólne jedzenie, rozmowy, sport i zabawa stworzyły przestrzeń do integracji sąsiedzkiej.
Bo właśnie o to chodziło w tym wydarzeniu – żeby na chwilę oderwać się od codziennych obowiązków, wyjść z domu i spędzić czas razem.
- Mimo nie sprzyjającej aury pogodowej mieszkańcy nie zawiedli. Strefa gastro oraz strefa zabaw była oblegana . A do tego rozgrywki w koszykówkę. Za rok znów wracamy z piknikiem na lakoszynie . To już będzie nasza tradycją - mówił Robert Feliniak, wiceprzewodniczący Rady Miasta.

![Marchewka i jabłka na bazarku. Suwerenność żywnościowa zaczyna się za rogiem [ROZMOWA]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=160;2;167;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2024/11/fruit-dish-meal-food-produce-vegetable-799857-pxhere.com_.jpg)










