Krewni przybyli, gdy skończyłem budowę domu nad Bałtykiem. Urodziłem się w niewielkiej wiosce pod Warszawą. Mam dwadzieścia dwa lata. Mój tata, Piotr, i mama, Maria, odszedli z tego świata niedawno, więc mogłem bez żalu opuścić rodzinny dom. Pogrzeby były skromne prawie nikogo nie przyciągnęły, choć rodzice mieli liczne rodzeństwo. Gdy uroczystość dobiegła końca, wszyscy krewni […]