Rodzice męża postanowili przeprowadzić się do nas na starość, nie zadając mi choćby pytania. Wiktorze, słyszysz, co do Ciebie mówię? Twoja mama właśnie dzwoniła i mówi, iż już sprzedają dom! Sprzedają dom, Wiktorze! A za miesiąc będą u nas! Jadwiga trzymała telefon tak mocno, iż kostki dłoni zbielały, a głos zamienił się w przeraźliwy krzyk, […]