Prawie 5 mln zł kary dla AS Inbanku za kredyty

glosseniora.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Prawie 5 mln zł kary dla AS Inbanku za kredyty


Fotowoltaika lub pompa ciepła miały obniżyć rachunki i zwiększyć komfort życia. Dla części klientów inwestycja wiązała się jednak z wieloletnim kredytem. Teraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ukarał AS Inbank za praktyki dotyczące takich umów. Według UOKiK konsumenci mogli być wprowadzani w błąd co do swoich praw, a w niektórych przypadkach bank miał żądać od nich zwrotu pieniędzy, mimo iż środki trafiły bezpośrednio do sprzedawcy.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na AS Inbank trzy kary w łącznej wysokości 4 mln 692 tys. zł. Decyzja została ogłoszona 30 września 2026 roku i nie jest prawomocna. Bank może się od niej odwołać. Sprawa dotyczy tzw. kredytów wiązanych, czyli kredytów bezpośrednio związanych z zakupem konkretnego produktu lub usługi.

Klienci mogli nie wiedzieć, jakie mają prawa

Według UOKiK AS Inbank traktował część kredytów udzielanych m.in. na zakup fotowoltaiki i pomp ciepła jako kredyty niewiązane. Urząd uznał jednak, iż w analizowanych przypadkach były to kredyty wiązane. Bank miał informować o ich niewiązanym charakterze m.in. w formularzach informacyjnych i odpowiedziach na reklamacje. To ważne, ponieważ przy kredycie wiązanym skuteczne odstąpienie od umowy sprzedaży lub usługi może wywoływać skutki również wobec umowy kredytowej.

Czym jest kredyt wiązany?

Kredyt wiązany to finansowanie przeznaczone na zakup konkretnego towaru lub usługi i bezpośrednio z nim powiązane. Przy zakupie fotowoltaiki lub pompy ciepła może wyglądać to tak, iż sprzedawca oferuje klientowi również kredyt w banku, z którym współpracuje, pomaga przy składaniu wniosku i uczestniczy w formalnościach związanych z finansowaniem. W takim przypadku kredyt i zakup nie są od siebie całkowicie niezależne.

Sprzedawca dostał pieniądze. Bank żądał ich od klienta

Według UOKiK bank miał domagać się od konsumentów zwrotu kwoty kredytu także wtedy, gdy pieniądze nie zostały wypłacone klientowi, ale przekazane bezpośrednio sprzedawcy. Przy kredycie wiązanym zasady są inne.

Jeżeli konsument skutecznie odstąpi od umowy kredytowej, a środki zostały wcześniej przekazane sprzedawcy, to sprzedawca powinien zwrócić bankowi otrzymaną kwotę kredytu. UOKiK podkreślił, iż tego obowiązku nie można przerzucić na klienta samym zapisem w umowie. Konsument może natomiast być zobowiązany do zapłaty odsetek w zakresie przewidzianym przez przepisy.

Co jeżeli sprzedawca nie wykona umowy?

Kredyt wiązany ma znaczenie także wtedy, gdy sprzedawca nie dostarczy urządzenia, nie wykona instalacji albo wykona usługę niezgodnie z umową. Konsument powinien najpierw zwrócić się do sprzedawcy. o ile jego żądanie okaże się nieskuteczne, w określonych przypadkach może dochodzić swoich praw również od kredytodawcy – do wysokości udzielonego kredytu. UOKiK wskazał też, iż AS Inbank nie informował klientów w umowach o takim uprawnieniu.

Nie wystarczy nazwa w umowie

O tym, czy kredyt ma charakter wiązany, nie decyduje wyłącznie jego nazwa w dokumentach. Znaczenie ma sposób zawarcia całej transakcji.

Warto sprawdzić:

  • czy kredyt był przeznaczony na konkretny produkt lub usługę,
  • czy ofertę finansowania przedstawił sprzedawca,
  • czy sprzedawca pomagał przy składaniu wniosku,
  • czy współpracował z bankiem,
  • czy pieniądze trafiły bezpośrednio do sprzedawcy.

Jeżeli tak wyglądał zakup, kredyt może mieć charakter wiązany.

Co zrobić, jeżeli masz taki kredyt?

Jeśli kredyt był związany z zakupem fotowoltaiki, pompy ciepła lub innej konkretnej usługi i pojawił się problem:

  • sprawdź umowę sprzedaży i umowę kredytową – przede wszystkim sposób finansowania i to, komu bank przekazał środki;
  • zachowaj całą dokumentację: umowy, formularze, korespondencję, reklamacje i potwierdzenia płatności;
  • w przypadku niewykonania lub niewłaściwego wykonania umowy najpierw złóż reklamację do sprzedawcy;
  • jeśli odstępujesz od umowy i masz wątpliwości, czy kredyt jest wiązany, poinformuj zarówno sprzedawcę, jak i bank;
  • nie zakładaj, iż musisz zwrócić bankowi całą kwotę kredytu, jeżeli pieniądze trafiły bezpośrednio do sprzedawcy;
  • jeśli sprzedawca lub bank odmawia uznania Twoich praw, skorzystaj z pomocy miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów.

W sprawach dotyczących dużych kwot warto prowadzić korespondencję na piśmie lub mailowo i zachowywać potwierdzenia jej wysłania.

Przeczytaj także: 2 mln kary za Oszukańcze Praktyki Handlowe

Nie daj się zadłużyć!

Idź do oryginalnego materiału