Podszyła się pod adwokatkę, wzięła 30 tys. zł. "Pismo zrobione metodą kopiuj-wklej"
Zdjęcie: Katarzyna J. podszywała się pod adwokatkę, choć nią nie była. Klienci stracili dziesiątki tys. zł
Katarzyna J. oferowała klientom usługi prawne, przekonując ich, iż jest adwokatką z otwartym przewodem doktorskim. W rzeczywistości nigdy nie była adwokatem, a klienci stracili dziesiątki tys. zł — informuje "Interwencja".












