Mam ogromną słabość do kuchni Tajskiej, w szczególności do sałatki z papają i Pad thaia – czy to z krewetkami, tofu czy kurczakiem. Kocham go za ten idealny balans smaków: słodko-kwaśny sos, lekką pikantność i chrupiące, słone orzeszki, które przy każdym kęsie delikatnie „strzelają” pod zębami. Najlepiej smakował mi w Tajlandii, jedzony prosto z ulicy, siedząc przy plastikowym czerwonym stole, na którym zamiast serwetek stała rolka papieru toaletowego. Ilekroć chcę wrócić do tego smaku i atmosfery, po prostu robię go w domu.
Pad Thai to jedno z najbardziej znanych dań kuchni tajskiej i ikona street foodu, którą można spotkać na ulicach Bangkoku niemal na każdym rogu. Jego sekret tkwi w prostocie i perfekcyjnym balansie smaków – makaron ryżowy smażony na wysokim ogniu z aromatycznym sosem na bazie tamaryndowca, sosu rybnego, limonki i cukru, który łączy w sobie słodycz, kwasowość i umami. Chociaż można kupić gotowe już sosy w słoikach czy saszetkach, ja wolę jednak zrobić go samodzielnie. Nie jest to trudne, a efekt bez porównania bardziej satysfakcjonuje. Ze względu na nieco inną kwasowość limonki dostosujcie słodycz sosu pod swoje kubki smakowe.
@maste_officialDokładny przepis jak zawsze na masteofficial.com ••• Szkolenie odbyło się w Łodzi w szkole Ashanti To już moje trzecie. W tym roku postanowiłam sporo się doszkalać więc już zapisałam się na kolejny kurs – niebawem pokaże Wam na jaki, ale będzie ciekawie ••• #maste #waszamarcysia #pasthai #kuchniaazjatycka #podrozekulinarne
♬ Time Without Weight – Hyperstring
Składniki na tajskiego Pad thaia z krewetkami:
- 250g makaronu ryżowego
- 1 czerwona cebula
- 125g kiełków fasoli mung
- 1/2 pęczku cebulki dymki
- 250g krewetek tygrysich surowych
- 1 jajko
- 4 ząbki czosnku
- 50g orzeszków ziemnych solonych
- 2 łyżki oleju
Sos:
- 60ml sosu rybnego
- 30ml sosu sriracha
- 60ml pasty z tamaryndowca
- 80g cukru brązowego lub trzcinowego
- 1 limonka
- 1/3 łyżeczka płatków chilli
Sposób przygotowania tajkiego pad thaia z krewetkami:
- Makaron ryżowy namaczamy w zimnej wodzie przez około godzinę – dzięki temu będzie miękki ale w dalszym ciągu jędrny. Makaron dojdzie później jeszcze na patelni zachowując swoją przyjemną strukturę. Dzięki temu nie będzie też się sklejał.
- Krewetki obieramy, oczyszczamy
- Cebulę kroimy w pióra, a szczypior w większe słupki.
- Krewetki obieramy, oczyszczamy i przekładamy do dużej misy. Dodajemy łyżkę oleju i czosnek posiekany w cienkie plasterki. Odstawiamy do zamarynowania.
- W międzyczasie przygotowujemy sos: Cukier trzcinowy delikatnie karmelizujemy w garnku – wsypujemy na dno i na walnym ogniu podgrzewamy, aż zrobi się płynny i wytrąci przyjemny, orzechowy smak. Następnie dodajemy pastę z tamaryndowca, i pozostałe składniki. Zagotowujemy, mieszamy dobrze, aż wszystko się połączy, a następnie odstawiamy lekko do przestygnięcia.
- Na woku przesmażamy krewetki, aż zrobią się w 70% – zdejmujemy je i odstawiamy na bok.
- Na oleju podsmażamy teraz cebulę, na bok wbijamy jajko i smażymy, aż zupełnie się zetnie, wręcz zrobi suche. Dodajemy sos, a po chwili krewetki, dymkę, kiełki i makaron. Dobrze wszystko mieszamy i podgrzewamy, ale nie gotujemy – bo makaron się rozwali.
- Wykładamy pad thaia na talerz, układamy dodatkową porcję kiełków i posypujemy orzeszkami ziemnymi. Podajemy z cząstką limonki.
Smacznego,
Wasza Marcysia!










