Słomiane placki ziemniaczane Remigiusza Rączki są, jak powiada ich autor: „warte grzechu!”. Trudno się z tym nie zgodzić. Ważna rada odnośnie wyboru kartofli i prosty (choć mało popularny) sposób na ich tarcie dają oczekiwany efekt wow. Placki chrupią tak głośno, iż gdy je zajadasz, słychać to w drugim pokoju. Dlatego najlepiej przygotuj od razu podwójną porcję, bo prośby „daj gryza” są tu nieuniknione.