Nie ma nic bardziej frustrującego niż rysy na panelach czy drewnianej podłodze pozostawione przez przesuwane meble. choćby najdelikatniejsze przesunięcie stołu, krzesła czy szafki może zostawić ślady, które psują wygląd całego wnętrza. Prace porządkowe czy zabawa dzieci gwałtownie zamieniają gładką powierzchnię w pole pełne zadrapań. Drobne rysy i wgniecenia, choć z pozoru niegroźne, z czasem sprawiają, iż podłoga wygląda na zużytą oraz zaniedbaną. Na szczęście istnieje sposób, by temu zapobiec.
REKLAMA
Zobacz wideo Korek zaklinował się w butelce wina tak mocno, iż nie radzi sobie z nim choćby otwieracz? Użyj zapalniczki lub... ciepłej wody! Wybierz serwis
Co zrobić z korków po winie? Potnij i przyklej do mebli
Chcesz ochronić panele i drewniane podłogi przed rysami, a przy okazji ustabilizować chyboczące krzesła czy stołki? Z pomocą przychodzi... korek po winie! Ten mały, naturalny materiał może pełnić funkcję praktycznych ochraniaczy pod nóżki mebli, amortyzując nacisk oraz chroniąc powierzchnię. To tani, ekologiczny i bardzo prosty trik, który sprawi, iż twoje wnętrze będzie zarówno bezpieczniejsze, jak i bardziej komfortowe.
Weź korek od wina i potnij go na niezbyt wysokie, cienkie plasterki. Następnie przyklej je do nóżek mebli dwustronną taśmą. W ten sposób zamortyzują nacisk oraz nie zostawią brzydkich śladów na posadzce. Korek jest naturalnie miękki i dość elastyczny, więc idealnie sprawdza się jako ochraniacz pod meble. To świetna alternatywa dla specjalnych filcowych lub gumowych nakładek, które działają podobnie. Oczywiście trzeba pilnować, żeby plasterki materiału były odpowiednio przycięte i dobrze przymocowane, żeby rzeczywiście chroniły podłogę oraz stabilizowały meble.
Co zrobić z korków po winie?Heidi Patricola/iStock
Domowe sposoby na przesuwanie ciężkich mebli. Podłóż to pod nóżki
Planujesz przemeblowanie i martwisz się o podłogę? Gotowe filcowe nakładki pod nóżki to klasyka, ale oprócz korków po winie możesz też wykorzystać stary filc, dywanik, kawałek materiału czy korkowe podkładki pod kubki. W wersji awaryjnej można użyć starego ręcznika, gazety albo kawałka kartonu. Połóż go pod nogi mebla lub całą jego podstawę, a następnie delikatnie przesuwaj. Materiał zmniejsza tarcie i chroni podłogę. jeżeli mebel jest lekki, lepiej delikatnie podnieść go z pomocą drugiej osoby, zamiast ciągnąć. Każde przesuwanie na podłodze zwiększa bowiem ryzyko drobnych zadrapań. Pamiętaj jednak, iż choćby najlepszy myk nie pomoże, jeżeli mebel przesuwasz gwałtownie i pod dużym naciskiem. To właśnie wolne ruchy pozwalają uniknąć zarysowania paneli.











