
Warszawiacy produkują ponad 800 tysięcy ton odpadów rocznie. Ilość ta zapełniłaby Stadion Narodowy prawie sześć razy. Szacuje się, iż na świecie marnuje się ok. 1/3 produkowanej żywności. Te liczby są przerażające.
Każdego dnia marnujemy kilogramy dobrego jedzenia, przedmioty i odzież. W tym samym czasie idziemy do sklepów po nowe produkty… A żywność, odzież, meble – często leżą na ulicy – trzeba tylko na nią wyjść i zmienić styl życia z konsumpcyjnego na proekologiczny.
Część produktów spożywczych wyrzucanych przez sklepy jest ratowana przez tzw. skiperów, czyli osoby wyszukujące produkty zdatne do spożycia w śmietnikach.
– To mój świadomy styl życia, chociaż nie dla wszystkich – mówi nam 30-letni Kuba. – Rajd po śmietnikach zaczynam około północy, potem część produktów przekazuję do pobliskiej jadłodzielni. Moi znajomi też skipują, dlatego owszem możemy się w pewien sposób poczuć jak „osoby wolontariackie”, ale jednak nasze działania są bardziej spontaniczne, mniej systemowe – dodaje z uśmiechem na widok ogłoszenia, zamieszczonego przez UD Praga-Południe, który poszukiwał wolontariuszy do pomocy w ratowaniu żywności z bazaru przy pl. Szembeka.
| Wyrzucanie żywności to wyrzucanie pieniędzy. To także potężny problem ekologiczny, ponieważ marnotrawstwo żywności odpowiada za ok. 16% gazów cieplarnianych UE. Gnijąca żywność na wysypiskach produkuje metan – gaz 25% razy silniejszy od dwutlenku węgla. |
A co kieruje osobami, które odpowiedziały na takie, bądź inne ogłoszenia zamieszczane przez Urzędy Dzielnic oraz organizacje pomocowe i włączyły się w akcję „Myślę – nie marnuję”
– Dlaczego się zaangażowałem w zbieranie jedzenia na targowiskach? Miałem wrażenie, iż sporo egoizmu było w moim życiu i częste „ja, ja, ja”. Chciałem zrobić coś dobrego, coś zupełnie bezinteresownie dla innych. Budujące i cenne są też postawy sprzedawców (gdy oddają dobrej jakości warzywa, nie tylko te które się nie sprzedadzą), więc miło być w tak zacnym gronie i częścią tej inicjatywy. Michał
– Przed świętami, kiedy zbieram żywność od klientów sklepu, czuję się naprawdę spełniony. To niesamowita radość, iż moja praca pomaga potrzebującym. To takie proste, ale tak istotne – ważne, co mamy, aby pomóc innym. Marcin.
O skalę tej niezwykle potrzebnej akcji, pytamy Michała Szweycera z UD Praga-Południe.
– Na obecną chwilę akcja prowadzona jest na terenie Dzielnicy jedynie na bazarze przy pl. Szembeka. W kolejnych latach i edycjach projektu możliwe jest jego rozszerzenie na inne lokalizacje – Działania opierają się na zaangażowaniu wolontariuszy i wolontariuszek, którzy w każdą sobotę pod koniec dnia handlowego na Targowisku Szembeka w minimum kilkuosobowym zespole odbierają od przedsiębiorców niesprzedaną żywność, a następnie na miejscu ją segregują i przygotowują do dalszego przekazania. Po podziale produktów do poszczególnych partnerskich miejsc, żywność jest odbierana przez kierowcę i transportowana do odbiorców. Wolontariusze i wolontariuszki nie muszą posiadać samochodu ani angażować się w przewóz żywności – ich rola koncentruje się na odbiorze, selekcji i przygotowaniu produktów do dystrybucji. Akcja jest cykliczna, odbywać się będzie co sobotę, i potrwa do grudnia br. – dodał Michał Szweycer.
Sprawdź jak nie marnować
Adresy warszawskich jadłodzielni, dzielni, wskazówki jak nie marnować rzeczy, ubrań, roślin, terminy warsztatów naprawczych, twórczych można znaleźć na stronie: eko.um.warszawa.pl/niemarnuje oraz warszawa19115.pl/-/jak-nie-marnować-jedzenia-ubrać-i-sprzętów

BaN/MaG
Foto : otwierające – vecteezy.com, UD Praga-Południe
gazeta Mieszkaniec
Mieszkaniec – gazeta mieszkańców Warszawy
















