Nie jesteśmy rodziną powiedziała teściowa, wkładając mięso z powrotem do garnka. Zatrzymałam się przy kuchence, trzymając w dłoniach talerz, na którym wciąż kapał sos z gulaszu, który właśnie przygotowała Zofia Piotrowna. Kawałki mięsa zniknęły w garnku jeden po drugim, jakby teściowa przeliczała je po sztukach. Co? zapytałam, nie wierząc własnym uszom. A co w tym […]