Na zimę robię porządny zapas ogórków po warszawsku. Chrupiące, pikantne, najlepsze na kanapki

pysznosci.pl 1 godzina temu
Na zimę zawsze przygotowuję większy zapas ogórków po warszawsku, bo to jeden z tych przetworów, które znikają szybciej, niż zdążę je odłożyć do piwnicy. Są chrupiące, lekko pikantne i idealne do kanapek, burgerów albo zwykłego podjadania prosto ze słoika.
Idź do oryginalnego materiału