Nie czerwony, nie cukrowy. Nastał czas złotego buraka. Jest dobry na ciśnienie i serce

kobieta.gazeta.pl 1 godzina temu
Coraz śmielej pojawiają się na polskich działkach i targach. Kuszą kolorem, łagodniejszym smakiem i opinią warzywa dla początkujących. Choć dla wielu to wciąż świeże odkrycie, gwałtownie przestają być ciekawostką i regularnie trafiają na talerze. Czy żółte buraki są zdrowe? Serce ci za nie podziękuje.
Polscy ogrodnicy coraz chętniej sięgają po nowe odmiany, a złoty burak idealnie wpisuje się w ten trend. Jeszcze kilka lat temu pojawiał się głównie w ekologicznych sklepach, dziś trafia na grządki obok marchwi, kalafiora i cebuli. Wyróżnia się kolorem oraz tym, iż to odmiana wdzięczna i przewidywalna w uprawie. Choć jego korzenie sięgają regionów śródziemnomorskich, również u nas dobrze czuje się w ogrodzie.

REKLAMA







Zobacz wideo "Nie lubię ścianek i całego tego shitu. Chcę po prostu grać w filmach i robić muzę". Helena Englert w "Z bliska"



Czym są złote buraki? Pyszna odmiana, która jest prawdziwą bombą witamin
Żółty albo złoty burak to odmiana buraka zwyczajnego, którą od razu zdradza kolor miąższu. Przybiera odcienie żółci i złota, czasem z delikatnymi, jaśniejszymi pierścieniami. Pod względem budowy nie odbiega od dobrze znanej klasyki. To warzywo korzeniowe o kulistym lub lekko spłaszczonym kształcie oraz twardej, półszorstkiej skórce. Charakterystyczne są także długie zielone liście, które nadają się do jedzenia. Choć w smaku przypominają klasyczną boćwinkę, niektórzy wyczuwają w nich szpinakowe nuty.
Pod względem wartości odżywczych złoty burak nie jest jedynie "ładniejszą wersją" czerwonego. Jak podaje serwis netmeds.com, dostarcza kwasu foliowego, manganu, a także beta-karotenu, który podobnie jak w marchewce, odpowiada za charakterystyczny kolor. istotną rolę odgrywają również fitoskładniki, w tym betalainy, łączone z działaniem przeciwutleniającym i wsparciem naturalnych procesów oczyszczania organizmu. Obecny w złotym buraku potas sprzyja utrzymaniu prawidłowego ciśnienia krwi. Z kolei błonnik pomaga regulować gospodarkę lipidową, co przekłada się na wsparcie pracy serca i naczyń krwionośnych.


Różnice między złotym a rodzimym czerwonym burakiem nie kończą się tylko na barwie. Żółta odmiana jest postrzegana jako łagodniejsza dla przewodu pokarmowego i mniej ziemista w smaku. Nie barwi rąk ani naczyń, co dla wielu osób bywa zaskakująco dużym plusem. Dzięki temu częściej trafia do kuchni osób, które dotąd omijały buraki szerokim łukiem. Dodatkowo rośnie równomiernie i daje korzenie o gładkiej strukturze miąższu. To cecha szczególnie ceniona przez działkowców, którym zależy na spokojnych zbiorach bez przykrych niespodzianek w trakcie sezonu.





Złoty burakFot. Michel Chauvet, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons





Jak jeść złotego buraka? Szykuj się na zupełnie nowe doznanie smakowe
W kuchni żółty burak zachowuje się inaczej niż jego czerwony krewniak. Po ugotowaniu lub upieczeniu staje się łagodny, lekko słodki i nie przytłacza potrawy intensywnym aromatem. Smak jest delikatny, bez wyraźnej ziemistości, która dla wielu osób bywa barierą przy klasycznych odmianach. Dzięki temu dobrze sprawdza się tam, gdzie warzywo ma grać drugoplanową rolę. Pasuje do sałatek, kremowych zup, pieczonych warzyw i dań, w których liczy się balans. Świetnie łączy się z serami, cytrusami, świeżymi ziołami i orzechami. Na surowo pozostaje chrupki i świeży, cienko krojony lub starty nadaje się na lekkie surówki.


Jak uprawiać złote buraki? Odnajdą się w każdym ogrodzie
Z perspektywy ogrodnika złoty burak nie sprawia większych problemów w uprawie. Najlepiej rośnie w glebie przepuszczalnej, lekko wilgotnej i na stanowiskach dobrze nasłonecznionych. Siew nie różni się od tego, który stosuje się przy czerwonych burakach, podobny jest również czas wzrostu. Ważne jest jednak regularne podlewanie w okresie zawiązywania korzeni oraz przerywanie wschodów, aby rośliny miały miejsce do rozwoju. W polskich warunkach klimatycznych radzi sobie bez problemu i nie wymaga specjalnej ochrony ani zaawansowanych zabiegów pielęgnacyjnych.
Dodatkowym atutem jest możliwość wykorzystania całej rośliny. Liście można zbierać wcześniej i traktować jak pełnowartościową zieleninę, a korzenie zostawić w ziemi do momentu pełnej dojrzałości. To rozwiązanie praktyczne, szczególnie na mniejszych działkach. Dla wielu ogrodników właśnie ta elastyczność i uniwersalność sprawiają, iż złoty burak gwałtownie przestaje być nowinką, a zaczyna być stałym elementem uprawy. Jadłaś/eś już złotego buraka? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału