Na pogrzebie mężczyzny podszedł do mnie siwy mężczyzna i wyszeptał: „Teraz jesteśmy wolni”. To był ten, kogo kochałam w wieku 20 lat, ale los nas rozdzielił.

naszkraj.online 1 dzień temu
Na pogrzebie mojego męża podszedł do mnie siwy mężczyzna i szepnął: Teraz jesteśmy wolni. To był ten, którego kochałam dwudziestoletnia, ale los go rozdzielił. Ziemia pachniała żałobą i wilgocią. Każdy liść, zrzucony na wieko trumny, odbijał się przytłumionym echem pod żebrami. Pięćdziesiąt lat. Całe życie spędzone z Dariuszem. Życie wypełnione cichą szacunkiem, zwyczajem, co przerodził […]
Idź do oryginalnego materiału