Moja żona spała obok mnie… aż nagle dostałem powiadomienie na Facebooku i jakaś kobieta poprosiła …

twojacena.pl 2 dni temu

Moja żona spała obok mnie… i nagle dostałem powiadomienie na Facebooku jakaś kobieta poprosiła mnie o dodanie do znajomych.

Dodałem ją, bo wszystko we śnie wydaje się takie płynne i bez powodu. Przyjąłem zaproszenie i odpisałem: Znamy się skądś?

Ona odparła: Słyszałam, iż się ożeniłeś, ale ja wciąż cię kocham.

Była to koleżanka sprzed lat, ze zdjęcia wyglądała zjawiskowo. Zatrzasnąłem okno rozmowy jak klapę od starego pieca i spojrzałem na moją żonę, która spała spokojnie po pracowitym dniu w biurze.

Obserwując ją w tej dziwnej ciszy, pomyślałem, jak bezpiecznie i ufnie śpi przy mnie w tym naszym świeżym mieszkaniu na przedmieściach Krakowa. Daleko od domu rodziców, gdzie kiedyś otaczali ją dniem i nocą. Gdy była smutna lub zagubiona mama tuliła ją na kolanach, a brat z siostrą rozładowywali napięcie głupimi żartami, przywołując jej śmiech spod samych powiek. A ojciec po powrocie z pracy przynosił jej sernik z pobliskiej cukierni, zawsze coś, co sprawiało jej drobną radość… A ona teraz ufała mi ponad wszystko.

Te myśli, śmiejąc się i przewijając, tańczyły mi po głowie. Sięgnąłem z powrotem po telefon, nacisnąłem ZABLOKUJ i poczułem, jak klawisz znika mi pod palcem niczym guzik od starego płaszcza.

Wróciłem na swoją poduszkę, wtuliłem się w ciepło jej ramienia i pozwoliłem, by surrealistyczny sen znów rozgościł się w pokoju.

Jestem mężczyzną, nie dzieciakiem. Złożyłem jej przysięgę i będę jej wierny, choćby jeżeli świat w snach porusza się zupełnie inaczej. Będę jej mężem, który nie zdradzi, choćby jeżeli były miłości próbują wrócić wirując przez portale, światła i nocne powietrze Krakowa.

Idź do oryginalnego materiału