Mój mąż myśli wyłącznie o sobie. Zjada wszystko, choćby nie zostawi naszego dziecka. Wojtek, gdzie są banany? pytam męża. Zjadłem wszystkie, miałem na nie ochotę odpowiada obojętnie. Nie mogłeś zostawić chociaż jednego, żeby mały miał coś na podwieczorek? Ależ to żaden problem. Przecież można kupić nowe w sklepie. To idź i kup kilka. Teraz nie […]