Marta Nieradkiewicz wyczuła guza w piersi. "Między lękiem a nadzieją"
Zdjęcie: Marta Nieradkiewicz
"To były moje urodziny. Wyszłam z wanny, dotknęłam piersi i poczułam, iż coś jest nie tak. Wieczorem szłam do opery z Anią Jadowską i pokazałam jej to miejsce. Mówiłam jeszcze spokojnie, iż pewnie nic wielkiego. Że w poniedziałek pójdę do lekarza. A potem zaczęła się długa droga. USG. Biopsje. Kolejne badania. Najtrudniejsze było czekanie" — mówi na łamach "Pani" Marta Nieradkiewicz, aktorka zmagająca się z rakiem piersi.







