Kontrole pukają do drzwi w całej Polsce. Bez tego dokumentu mogą być poważne problemy

zycie.news 2 godzin temu

Z aktualnych publikacji branżowych wynika, iż standardowy przegląd kominiarski w domu jednorodzinnym kosztuje zwykle od około 300 do 450 zł, choć w zależności od regionu, zakresu usługi i liczby przewodów można spotkać także niższe lub wyższe stawki. Wcześniejsze zestawienia rynkowe z 2025 roku pokazywały szerokie widełki od 140 do 450 zł, a kompleksowe pakiety z kontrolą instalacji gazowej były wyceniane na 250–450 zł.

Najwięcej płaci się zwykle w dużych miastach, gdzie wyższe są koszty dojazdu i pracy specjalisty. Na cenę wpływa też stan komina, wysokość budynku oraz to, czy usługa obejmuje tylko kontrolę, czy również czyszczenie i dodatkowe sprawdzenia.

Przegląd jest obowiązkowy, a nie dobrowolny

Kontrole przewodów kominowych w budynkach wynikają z Prawa budowlanego. Główny Urząd Nadzoru Budowlanego przypomina, iż co najmniej raz w roku trzeba przeprowadzać okresową kontrolę stanu technicznego przewodów kominowych, czyli dymowych, spalinowych i wentylacyjnych. Dla największych obiektów wielkopowierzchniowych obowiązują jeszcze surowsze terminy i kontrole co najmniej dwa razy w roku.

To oznacza, iż roczny przegląd techniczny nie jest kwestią wyboru. Dla właściciela domu to ustawowy obowiązek związany z bezpieczeństwem użytkowania budynku.

Jak często trzeba czyścić komin

Sama roczna kontrola to nie wszystko. Częstotliwość czyszczenia przewodów kominowych zależy od rodzaju paliwa używanego do ogrzewania. W komunikatach publikowanych przez instytucje publiczne i służby przypomina się, iż w domach opalanych paliwem stałym, takim jak drewno czy węgiel, przewody trzeba czyścić co najmniej cztery razy w roku. Przy paliwach gazowych i płynnych obowiązek wynosi co najmniej dwa razy w roku, a przewody wentylacyjne należy czyścić co najmniej raz w roku.

W praktyce to właśnie zaniedbanie regularnego usuwania sadzy jest jednym z głównych czynników zwiększających ryzyko pożaru sadzy w kominie albo niebezpiecznego zatrucia tlenkiem węgla.

Od 2023 roku liczy się tylko e-protokół

Od 18 września 2023 roku protokół z kontroli przewodów kominowych musi być sporządzany elektronicznie w systemie CEEB. GUNB wyraźnie poinformował, iż e-protokół stał się jedyną istotną formą potwierdzenia wykonania przeglądu, a dokument papierowy przestał wystarczać jako samodzielne potwierdzenie. Dane trafiają do systemu ZONE niemal od razu po wykonaniu kontroli.

To ważna zmiana dla właścicieli domów, bo dziś nie wystarczy już samo przekonanie, iż fachowiec „był i sprawdził komin”. Liczy się wpis w systemie. Bez niego trudno mówić o prawidłowo udokumentowanej kontroli.

Kto może przeprowadzić legalną kontrolę

Nie każdy, kto oferuje „przegląd komina”, może zrobić to skutecznie w świetle prawa. GUNB wskazuje, iż kontrole stanu technicznego przewodów dymowych oraz grawitacyjnych przewodów spalinowych i wentylacyjnych wykonują osoby posiadające kwalifikacje mistrza w rzemiośle kominiarskim albo osoby z odpowiednimi uprawnieniami budowlanymi. Przed wpuszczeniem fachowca warto więc sprawdzić jego uprawnienia i upewnić się, iż wystawi e-protokół.

To szczególnie istotne teraz, gdy wraz ze wzrostem cen rośnie też ryzyko trafienia na osoby oferujące tańsze, ale formalnie bezwartościowe usługi. Bez prawidłowego wpisu do systemu taka kontrola może nie mieć dla właściciela realnej wartości dowodowej.

Brak przeglądu może kosztować znacznie więcej niż sama usługa

Pominięcie obowiązkowej kontroli nie oznacza wyłącznie ryzyka mandatu. Równie ważne są konsekwencje dla ubezpieczenia nieruchomości. Eksperci rynku ubezpieczeniowego podkreślają, iż brak wymaganych przeglądów technicznych może stać się podstawą do ograniczenia lub odmowy wypłaty odszkodowania po szkodzie, zwłaszcza jeżeli ma ona związek ze stanem instalacji lub przewodów kominowych.

Z perspektywy domowego budżetu oznacza to prostą kalkulację: oszczędność kilkuset złotych na przeglądzie może zamienić się w dużo większy problem, jeżeli dojdzie do pożaru, zadymienia albo zatrucia.

W 2026 roku lepiej nie odkładać tego na później

Rosnące ceny usług kominiarskich mogą irytować, ale nie zmieniają jednego: obowiązkowy przegląd i czyszczenie kominów pozostają podstawowym elementem bezpiecznego użytkowania domu. W 2026 roku właściciele nieruchomości muszą pamiętać nie tylko o samym terminie wizyty, ale też o tym, by usługa została wykonana przez uprawnioną osobę i potwierdzona e-protokołem w CEEB.

W praktyce to jeden z tych kosztów, na których nie warto oszczędzać. Nie chodzi wyłącznie o przepisy, ale o bezpieczeństwo domowników i ochronę całego majątku.

Idź do oryginalnego materiału