Kolędowanie i pieczenie szczodraków. Jak kiedyś obchodzono Trzech Króli?

rdc.pl 1 dzień temu

Dziś Trzech Króli, czyli święto Objawienia Pańskiego – dzień, w którym kiedyś na wsiach od domu do domu wędrowały ostatnie grupy kolędników z Kacprem, Melchiorem i Baltazarem na czele. Święto, obchodzone przez wierzących katolickich i część prawosławnych, upamiętnia oddanie pokłonu i złożenie darów Dzieciątku Jezus przez Trzech Mędrców ze Wschodu.

Jak mówi Joanna Szewczykowska z Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu, najważniejszym wydarzeniem tego dnia była msza, na której święcono mirrę, kadzidło i złoto.

Ludzie zanosili wtedy do poświęcenia jagody jałowca, żywicę, czyli tę mirrę i kadzidło. Święcono czasem obrączki ślubne, ale też święcono kredę, którą na futrynie nad wejściem do domu rysowano znak krzyża, który miał zapewnić rodzinie zdrowie, szczęście, pomyślność – wyjaśnia Szewczykowska.

Słodka tradycja z okazji Trzech Króli

Jak dodaje Szewczykowska, dawniej na Trzech Króli gospodynie piekły także specjalne, słodkie pieczywo – tzw. szczodraki.

Mamy robiły dla dzieci takie figurki z ciasta, nazywały się szczodraki, na słodko. Obdarowywano się tymi szczodrakami, choćby takie było powiedzenie „szczodry wieczór, szczodry dzień”, to było właśnie nawiązanie do tego święta Trzech Królików – wyjaśnia Szewczykowska.

Czy Trzech Króli zawsze obchodzono 6 stycznia?

Święto Trzech Króli, nazywanie Objawieniem Pańskim lub Epifanią, dla chrześcijan jest jednym z najważniejszych świąt. Jest to również jedna z najstarszych uroczystości ustanowionych przez Kościół.

Jak mówi ksiądz Wojciech Kućko, kiedyś święto Trzech Króli było obchodzone wcześniej niż Boże Narodzenie.

To jest jedno z najważniejszych świąt chrześcijańskich po Wielkanocy. Tak naprawdę to Epifania była świętowana w sposób uroczysty. Epifania, czyli objawienie się Boga ludziom. Dopiero później zaczęto świętować Boże Narodzenie, rocznicę narodzin Jezusa Chrystusa – wyjaśnia ksiądz.


Dziś ulicami polskich miast przejdą uroczyste orszaki Trzech Króli. W całym kraju będzie ich ok. 950, w tym również na Mazowszu – m.in. w Warszawie, Radomiu, Siedlcach i Płocku.

Idź do oryginalnego materiału