Jeśli jeszcze raz zobaczę Twoje włosy na kanapie, rozwodzę się z Tobą!

newsempire24.com 7 godzin temu

Nigdy nie sądziłam, iż coś takiego może mi się przytrafić. To było dawno temu, ale pamiętam ten dzień bardzo wyraźnie. Wczoraj mój mąż miał wybuch złości, jakiego nigdy wcześniej u niego nie widziałam.

Był zawsze człowiekiem opanowanym, dlatego jego zachowanie zszokowało mnie tak bardzo. Nigdy, przenigdy nie przeklinał przy mnie, ale wtedy

Zawsze myślałam, iż mam szczęście, bo mój mąż jest spokojny. Byliśmy wtedy małżeństwem dopiero dwa miesiące. Wcześniej byliśmy razem przez trzy lata wszystko wydawało się idealne. Był troskliwy, nigdy mnie nie obrażał, nie podnosił głosu. Kłótnie zdarzały się nam rzadko.

To trwało aż do wczoraj.

Zawsze podobały mu się moje długie włosy śmiał się, iż go rozpalają. A wczoraj, gdy zobaczył moje włosy na kanapie, wybuchnął prawdziwą awanturą. Byłam w szoku.

Zaczął na mnie krzyczeć, nazywał mnie niechlujną, powiedział, iż choćby po sobie nie potrafię posprzątać! Przecież każdej kobiecie wypadają włosy

Zarzucił mi, iż cały dzień nic nie robię, iż choćby nie umiem po sobie sprzątnąć, a on ciężko pracuje!

Jeszcze raz to zobaczę, od razu składam wniosek o rozwód! powiedział roztrzęsiony.

Zaniemówiłam. Przecież chciałam mieć z nim dzieci, wyobrażałam sobie naszą starość razem, a on powiedział, iż z powodu kilku włosów na kanapie rozwiedzie się ze mną. Rozpłakałam się po raz pierwszy przez niego. Dwa miesiące małżeństwa Co będzie dalej, nie mogę przecież odejść

Teraz nie chce ze mną rozmawiać. Boję się, iż jeżeli zacznę, to będzie tylko gorzej. Jest tak zły, iż boję się choćby suszyć włosy. Wracam do domu ze strachem, zastanawiam się, czy nie czeka na mnie walizka z rzeczami przy drzwiach.

Co powinnam zrobić?…

Idź do oryginalnego materiału