Dziennik, 17 października Czasami człowiek sam siebie zaskoczy, jak daleko się posunie, by utrzymać spokój w domu, choćby gdy wszystko wymyka się spod kontroli. Leżę dziś w łóżku i porządkuję w głowie całą tę naszą rodzinną sagę związaną z mieszkaniem, teściową i resztą familii. Mieszkanie na warszawskich Bielanach kupiłem kilka lat temu jako ruina drzwi […]