Dłuższa awaria prądu może oznaczać znacznie więcej niż brak światła. Rządowy „Poradnik bezpieczeństwa” ostrzega, iż podczas blackoutu mogą pojawić się problemy z wodą, ogrzewaniem, internetem, telefonem i płatnościami kartą. W oficjalnej instrukcji znalazło się również bardzo proste zalecenie dotyczące jednego z najczęściej używanych urządzeń w domu. W czasie awarii najlepiej zostawić je w spokoju.
Fot. Yevhen Prozhyrko/Shutterstock.Rządowy poradnik zawiera osobny rozdział dotyczący długotrwałego braku energii elektrycznej. Dokument został przygotowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Co ważne, publikacja nie oznacza zapowiedzi nadchodzącego blackoutu. Ma charakter informacyjny i edukacyjny oraz dotyczy przygotowania na różnego rodzaju sytuacje kryzysowe.
Rząd: ogranicz otwieranie lodówki i zamrażarki
Chodzi o lodówkę i zamrażarkę.
Podczas przerwy w dostawie energii rząd zaleca, aby ograniczyć ich otwieranie. Powód jest bardzo praktyczny: dzięki temu urządzenia będą mogły dłużej utrzymywać zgromadzone wewnątrz zimne powietrze i niską temperaturę.
Każde niepotrzebne otwarcie drzwi oznacza wymianę części zimnego powietrza na cieplejsze powietrze z pomieszczenia. Kiedy urządzenie nie ma zasilania, nie może później uruchomić sprężarki i ponownie obniżyć temperatury.
Dlatego podczas dłuższej awarii warto zrezygnować z odruchowego zaglądania do lodówki.
Blackout może potrwać choćby kilka dni
Rząd zwraca uwagę, iż długotrwały brak prądu może być następstwem zarówno katastrofy naturalnej, jak i celowego działania i może utrzymywać się choćby przez kilka dni.
Konsekwencje mogą wykraczać daleko poza niedziałające lampy czy telewizor.
Według rządowego poradnika podczas blackoutu możemy utracić dostęp do:
- wody,
- ogrzewania,
- internetu,
- telefonu,
- możliwości płacenia kartą.
Dlatego przygotowanie gospodarstwa domowego nie powinno ograniczać się wyłącznie do kupienia latarki.
Rząd radzi przygotować zapasy na minimum trzy dni
W oficjalnych zaleceniach pojawia się również konkretny okres, na jaki gospodarstwo domowe powinno mieć przygotowane podstawowe zapasy.
To minimum trzy dni.
W przypadku wody rząd podaje również konkretną ilość: minimum 3 litry na osobę dziennie.
Oznacza to, iż minimalny trzydniowy zapas wynosi:
- 9 litrów dla jednej osoby,
- 18 litrów dla dwóch osób,
- 27 litrów dla trzech osób,
- 36 litrów dla czteroosobowej rodziny,
- 45 litrów dla pięciu osób.
Do tego należy przygotować żywność, którą można spożyć bez skomplikowanego przygotowywania. Rząd jako przykłady wymienia konserwy, suchary i batony.
Nie tylko lodówka. pozostało jedno zalecenie dotyczące urządzeń
Rządowa instrukcja zawiera jeszcze jedną istotną wskazówkę.
Podczas przerwy w dostawie energii należy odłączyć urządzenia elektryczne od zasilania.
Warto więc wcześniej zastanowić się, które urządzenia znajdują się w domu i jak postępować z nimi podczas dłuższej awarii.
Rząd radzi również przygotować alternatywne źródła światła. Mogą to być latarki z zapasem baterii.
Telefon też może stać się problemem
W pierwszych godzinach awarii telefon może przez cały czas działać, ale wraz z upływem czasu pojawia się oczywisty problem – jego bateria zacznie się rozładowywać.
Dlatego jednym z rządowych zaleceń jest wcześniejsze naładowanie powerbanków.
W samym telefonie podczas blackoutu warto natomiast uruchomić tryb oszczędzania energii.
Rząd rekomenduje również alternatywne sposoby komunikacji i odbierania informacji, wymieniając m.in. radio na baterie, krótkofalówki oraz CB radio.
W domu warto mieć także gotówkę
To kolejny problem, o którym łatwo zapomnieć.
Dłuższy brak energii może wpłynąć na działanie terminali płatniczych i bankomatów. Rządowy poradnik wprost wymienia możliwość utraty możliwości płacenia kartą.
Dlatego wśród rzeczy przygotowywanych na sytuację kryzysową znajduje się również zapas gotówki w różnych nominałach.
Poradnik nie wskazuje jednak jednej obowiązującej wszystkich kwoty. Nie należy więc interpretować tego zalecenia jako rekomendacji wypłacania wszystkich oszczędności z banku.
Chodzi o praktyczną rezerwę na sytuację, w której płatności elektroniczne przez pewien czas nie będą dostępne.
Jest również sposób na ograniczenie utraty ciepła
Awaria energii może być szczególnie dotkliwa jesienią i zimą.
Rząd zaleca wtedy oszczędzanie ciepła i zebranie domowników w jednym pomieszczeniu.
Wśród rzeczy, które warto przygotować wcześniej, wymieniono także alternatywne źródła ogrzewania, takie jak piecyk gazowy lub olejowy czy kominek – oczywiście tam, gdzie mogą być używane zgodnie z zasadami bezpieczeństwa.
Prosta zasada może uratować zapasy żywności
W przypadku lodówki i zamrażarki rządowa instrukcja sprowadza się więc do bardzo prostej zasady:
podczas awarii prądu nie otwieraj ich bez potrzeby.
Im rzadziej drzwi będą otwierane, tym dłużej urządzenia zachowają niską temperaturę.
Jednocześnie warto przygotować się na sytuację, w której brak energii nie potrwa kilkanaście minut, ale znacznie dłużej: mieć wodę i żywność na minimum trzy dni, latarki i baterie, naładowane powerbanki, możliwość odbierania informacji bez internetu oraz niewielki zapas gotówki.
Rządowy poradnik nie jest prognozą, iż blackout nastąpi. To instrukcja przygotowania na sytuację kryzysową – podobnie jak zalecenia dotyczące powodzi, pożarów czy ewakuacji.











