Dzieci mogą sprzedawać lemoniadę bez zgody sanepidu. GIS wyjaśnia zasady

slowopodlasia.pl 1 godzina temu
Niewielki stolik, dzbanek domowej lemoniady, kilka kubków i własnoręcznie przygotowany szyld. Tak wyglądają wakacyjne inicjatywy podejmowane przez dzieci, które chcą zarobić pierwsze pieniądze, wesprzeć zbiórkę charytatywną albo po prostu spróbować swoich sił w sprzedaży.Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) rozwiał wątpliwości dotyczące takich przedsięwzięć. W opublikowanych wytycznych potwierdził, iż jednorazowa lub okazjonalna sprzedaż lemoniady, świeżych owoców i domowych wypieków przez dzieci nie podlega nadzorowi Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Nie wymaga również rejestracji ani zatwierdzenia przez organy urzędowej kontroli żywności. Festyn, piknik albo sąsiedzka inicjatywaStanowisko GIS dotyczy dzieci działających pod opieką osób dorosłych, które przygotowują i sprzedają żywność jednorazowo lub okazjonalnie. Może to odbywać się między innymi podczas festynów, pikników, wydarzeń charytatywnych i sąsiedzkich inicjatyw.Kluczowe jest jednak to, aby sprzedaż rzeczywiście miała charakter sporadyczny. o ile działalność będzie prowadzona w sposób zorganizowany, ciągły lub profesjonalny, zaczną obowiązywać przepisy prawa żywnościowego dotyczące produkcji i sprzedaży żywności.Nie chodzi więc o prowadzenie przez wiele tygodni regularnego punktu gastronomicznego, ale o niewielkie, dziecięce przedsięwzięcie organizowane podczas wakacji albo konkretnego wydarzenia.Dorosły powinien czuwać nad sprzedażąBrak konieczności uzyskania zgody sanepidu nie oznacza, iż żywność może być przygotowywana i sprzedawana w dowolnych warunkach. GIS podkreśla, iż dzieci powinny pozostawać pod opieką osoby dorosłej – zarówno podczas przygotowywania produktów, jak i ich późniejszej sprzedaży.Osoby zajmujące się żywnością powinny dokładnie umyć ręce wodą z mydłem, korzystać z czystych naczyń i przyborów oraz unikać bezpośredniego dotykania produktów. Do wydawania ciast lub owoców najlepiej używać szczypiec, łopatek albo jednorazowych rękawiczek.Żywności nie powinny przygotowywać ani sprzedawać osoby mające objawy choroby, takie jak gorączka, kaszel, biegunka czy infekcja.Lemoniada tylko z czystej wodyGIS przygotował również szczegółowe wskazówki dotyczące popularnej wakacyjnej lemoniady. Do jej sporządzenia należy używać wyłącznie wody zdatnej do picia. Owoce, zioła i pozostałe dodatki trzeba dokładnie umyć, a lód powinien zostać przygotowany z czystej wody pitnej.Gotowy napój należy przechowywać w zamkniętych dzbankach lub pojemnikach, chronić przed owadami, kurzem i słońcem oraz zużywać na bieżąco. Szczególnie podczas upałów lemoniada powinna znajdować się w możliwie chłodnym miejscu.Podobne zasady obowiązują przy sprzedaży owoców. Powinny być świeże, nieuszkodzone i pozbawione śladów pleśni. Należy przechowywać je w czystych pojemnikach oraz chronić przed owadami i innymi zanieczyszczeniami.Uwaga na ciasta z krememDzieci mogą sprzedawać również domowe wypieki. Powinny być one przygotowane ze świeżych składników i zabezpieczone przed kurzem, owadami oraz dotykaniem przez klientów.Większej ostrożności wymagają ciasta z kremami i inne produkty łatwo psujące się. GIS odradza między innymi stosowanie kremów zawierających surowe jaja oraz mas i składników wymagających stałego chłodzenia, o ile nie ma możliwości zapewnienia odpowiedniej temperatury.Klienci powinni także otrzymać informację o składnikach mogących powodować alergie, takich jak mleko, jaja, gluten czy orzechy.Pieniądze najlepiej przyjmować osobnoGIS zaleca, aby miejsce przyjmowania gotówki było oddzielone od miejsca przechowywania i wydawania żywności. Dobrym rozwiązaniem jest podział obowiązków – jedna osoba przyjmuje pieniądze, a druga podaje lemoniadę, owoce lub wypieki.Stoisko powinno zostać ustawione w czystym i bezpiecznym miejscu, z dala od ruchliwej ulicy oraz innych źródeł zanieczyszczeń. Warto zapewnić przy nim pojemnik na odpady, środek do dezynfekcji rąk, dostęp do wody pitnej i ochronę przed nadmiernym nasłonecznieniem.Pierwsza lekcja przedsiębiorczościStanowisko GIS może uciąć spory dotyczące niewielkich, dziecięcych stoisk pojawiających się latem przy domach, podczas pikników czy wydarzeń sąsiedzkich. Zamiast obawiać się kontroli sanepidu, rodzice powinni przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo produktów i nadzorować całą inicjatywę.Dla najmłodszych sprzedaż lemoniady albo domowego ciasta może być czymś więcej niż tylko wakacyjną zabawą. To okazja do nauki odpowiedzialności, liczenia pieniędzy, kontaktu z klientami i przekonania się, ile wysiłku wymaga samodzielne zarobienie choćby niewielkiej kwoty.Czasem kupienie od dziecka kubka lemoniady za kilka złotych może dać mu więcej motywacji i wiary we własne możliwości niż niejedna szkolna lekcja. Być może właśnie przy takim małym, wakacyjnym stoisku zaczyna się przygoda przyszłego przedsiębiorcy.Ogrody, które nie znają czasuGmina Międzyrzec Podlaski. AED na strażnicy OSP Zawadki [GALERIA ZDJĘĆ]Podział wśród poszkodowanych przez Mark-Bud? Porozumienie „to wizerunkowy parawan”
Idź do oryginalnego materiału