Dopóki żyjesz, nigdy nie jest za późno. Zapiski z mojej historii No to co, mamuś, jak się umawialiśmy jutro po ciebie przyjadę i zawiozę cię tam. Jestem pewien, iż bardzo ci się spodoba Marek w pośpiechu założył płaszcz i przymknął drzwi wejściowe. Anna Nowak z westchnieniem opadła na kanapę. Po długich namowach w końcu się […]