Czy to już koniec znanej polskiej sieci? Spółka ogłosiła upadłość

obcas.pl 2 godzin temu

Popularna sieć North Fish, znana z dań rybnych w centrach handlowych, stoi przed widmem likwidacji. Spółka zarządzająca marką złożyła wniosek o upadłość, co może oznaczać koniec ery tanich owoców morza w food courtach. Co doprowadziło do tej sytuacji i jakie będą konsekwencje dla klientów oraz pracowników?

Wniosek o upadłość North Fish

Spółka North Food, właściciel sieci North Fish, 30 stycznia 2026 roku złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości do Sądu Rejonowego w Kielcach. Głównym powodem jest utrata płynności finansowej, uniemożliwiająca regulowanie bieżących zobowiązań. Sąd teraz oceni, czy firma może kontynuować działalność w zmienionej formie, czy czeka ją likwidacja.

Jak wynika z informacji przekazanych przez sąd, 30 stycznia 2026 r. spółka North Food złożyła do Sądu Rejonowego w Kielcach wniosek o ogłoszenie upadłości. Powodem jest utrata płynności finansowej.

Sieć North Fish wystartowała w 2002 roku z pierwszym lokalem w Kielcach. Przez ponad dwie dekady rozwinęła się do około 40 restauracji, głównie w galeriach handlowych. Marka słynie z dań z ryb i owoców morza, stając się stałym punktem w strefach gastronomicznych. Do portfolio należy też restauracja John Burg w Kielcach.

Problemy finansowe narastały latami

Trudności nie pojawiły się nagle. W 2024 roku spółka odnotowała stratę netto ponad 4 milionów złotych. Na sytuację wpłynęły rosnące koszty energii, surowców spożywczych i pracy, w tym podwyżki płacy minimalnej. Do tego doszło mniejsze natężenie ruchu w galeriach po pandemii, co uderzyło w model biznesowy oparty na klientach centrów handlowych.

North Food należy do wiedeńskiej spółki MS Galleon GmbH, kontrolowanej przez Michała Sołowowa. Według “Forbesa” to najbogatszy Polak z majątkiem przekraczającym 28 miliardów złotych. Gastronomia to jednak marginalna część jego imperium, obejmującego chemię, budownictwo i energetykę.

Co z pracownikami i lokalami?

Restauracje North Fish przez cały czas działają normalnie, ale w razie ogłoszenia upadłości grozi likwidacja części lub wszystkich punktów. Zagrożonych może być choćby 200 miejsc pracy. Możliwe są jednak alternatywy, jak restrukturyzacja czy sprzedaż biznesu nowemu inwestorowi. Decyzja należy do sądu, co trzyma w napięciu branżę gastronomiczną.

Tysiące dzieci nosiło te buty. Polski gigant obuwia ogłasza upadłość!

Źródło: Fakt.pl / Canva

Idź do oryginalnego materiału