Rodzinne imieniny to idealna okazja do kulinarnych popisów ale jedno danie potrafi skraść całą uwagę gości. Na ostatnich imieninach cioci prawdziwym strzałem w dziesiątkę okazał się puszysty sernik z suszoną morelą, wykończony polewą z gorzkiej czekolady i migdałami. Zamiast tradycyjnych rodzynków ciocia postawiła na niebanalny dodatek, a po imprezie jej telefon gorzał od prośb o recepturę.