Bocian Wojtek znów zostaje w Polsce. To już jego szósta zima

kronikatygodnia.pl 2 godzin temu
Wojtek od sześciu lat jest stałym mieszkańcem Olszan na Dolnym Śląsku. Opiekuje się nim Ewa Żuwalska, do której bocian regularnie przychodzi po jedzenie. Z czasem tak mocno przyzwyczaił się do miejsca i ludzi, iż zamiast corocznej podróży do Afryki wybiera zimowanie na miejscu.Partnerka odlatuje, Wojtek zostajeCo ciekawe, brak migracji nie przeszkadza mu w prowadzeniu normalnego życia rodzinnego. Wojtek co roku zakłada gniazdo i czeka na powrót swojej partnerki.Według relacji jego opiekunki para doczekała się już 17 młodych. W tym roku wychowywała trzy pisklęta.Po sezonie lęgowym pozostałe bociany odlatują, a Wojtek zostaje w Olszanach sam. Zimą może jednak liczyć na pomoc mieszkańców, którzy dobrze znają już swojego nietypowego sąsiada.Czy bocian powinien zostać na zimę?Widok bociana jesienią lub zimą nie musi oznaczać, iż ptak jest chory. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska przypomina, iż przypadki zimowania bocianów w Polsce zdarzają się każdego roku. Zdrowy ptak, który lata i samodzielnie zdobywa pokarm, nie wymaga automatycznie interwencji.CZYTAJ TEŻ: 36 stopni we wrześniu? Prognoza pokazuje potężny powrót lataPomoc jest potrzebna przede wszystkim wtedy, gdy bocian jest ranny, wyraźnie osłabiony, kuleje albo nie potrafi latać. W takich sytuacjach należy skontaktować się z ośrodkiem rehabilitacji dzikich zwierząt lub odpowiednimi służbami.Wojtek jest jednak przypadkiem szczególnym. Od lat ma w Olszanach stałe miejsce, regularne źródło pożywienia i ludzi, którzy o niego dbają. Wygląda więc na to, iż po raz kolejny zamieni tysiące kilometrów wędrówki na dobrze znaną dolnośląską wieś.
Idź do oryginalnego materiału