BEZ SERCA Wracam dziś do domu po wizycie u fryzjera. Choć mam już swoje lata w końcu niedawno stuknęło mi 68 lubię regularnie sprawiać sobie drobne przyjemności, zadbać o włosy, paznokcie. Ten rytuał nastraja mnie optymistycznie i przywraca chęć do życia. Klawciu, była u ciebie jakaś krewna. Powiedziałem, iż wrócisz później. Obiecała jeszcze wpaść oznajmił […]